Akcent Polski

Akcent Polski
Rzeźba Chrystusa Nazareńskiego. Klasztor sióstr benedyktynek. w Krzeszowie, 2 poł. XVII wieku. Fot. s. Hildegarda OSB. Fot.  Stanisław Szczepan Cichoń

Początki kultu Chrystusa Nazareńskiego w Polsce znajdujemy w Ewangelistarium gnieźnieńskim pochodzącym z około 1085 roku[1]. Kodeks przechowywany jest w bibliotece kapitulnej w Gnieźnie i zawiera cykl przedstawień chrystologicznych. W części drugiej, bolesnej przedstawiono historię Pasji. W cyklach „Chrystus przed Piłatem” i „Biczowanie” ukazano Jezusa stojącego z rękami skrępowanymi wokół smukłej kolumny.

Kult Chrystusa Nazareńskiego w Polsce rozwija się wraz z przybyciem zakonu ojców trynitarzy w 1686 roku do Lwowa z Hiszpanii. Rzeźba została przywieziona w 1696 roku z Madrytu przez pierwszego polskiego trynitarza, ojca Antoniego Wilhorskiego, datowana na drugą połowę XVII wieku. Emanuje z niej dostojeństwo podkreślone niezwykłą szlachetnością twarzy.

Interesująca historia związana jest z wędrówką lwowskiej rzeźby Chrystusa Nazareńskiego, wzorowanej na rzeźbie madryckiej w ujęciu „Wykupiony”. Wykonanie rzeźby nawiązuje do stylu „palitroques”[2], tak charakterystycznego dla hiszpańskiej sztuki sakralnej. Głowa i ręce oraz nogi zostały wyrzeźbione w Madrycie, natomiast pozostałe części wykonał nieznany rzeźbiarz lwowski. Autor części hiszpańskiej wywodzi się z kręgu oddziaływań Manuela Peyreny[3]. W 1784 roku na mocy rozporządzenia okupacyjnych władz austriackich dokonano kasaty zakonu ojców trynitarzy. Figurę przeniesiono do kościoła sióstr benedyktynek we Lwowie, umieszczając ją w ołtarzu bocznym. Po drugiej wojnie światowej, w sytuacji utraty ziem wschodnich, w 1946 roku zgromadzenie sióstr zostało przeniesione do pocysterskiego klasztoru w Krzeszowie na Dolnym Śląsku, gdzie obecnie znajduje się rzeźba Chrystusa Nazareńskiego[4].

Figura skazana na peregrynację ziemską, wiedzie los wzburzony falami mistycznej namiętności. Statua uwypukla atrybut boskiego miłosierdzia – sznur, pozorna, zewnętrzna oznaka poniżenia, staje się narzędziem Bożej strategii Zbawienia. Niespokojna egzystencja figury przypomina życie człowieka w wirach egzystencjalnej turbulencji.

Kult Chrystusa Nazareńskiego rozwinął się też w Krakowie, gdzie w 1689 roku ze Lwowa sprowadzono zakon trynitarzy, lokując ich na Kazimierzu. Aktualną, polichromowaną rzeźbę Chrystusa Nazareńskiego sprowadzono w 1759 roku z Rzymu[5]. Postać odziana jest czerwoną suknią o sztywnych załamaniach fałd. Skrępowane ręce podtrzymują trzcinę, narzędzie biczowania. Głowę Chrystusa obejmuje cierniowa korona, spod niej spływają na ramiona długie, kręcone włosy. Twarz postaci ma pełny zarost z trójkątnie rozchodzącą brodą. Przymknięte oczy nadają jej wyraz zamyślenia, gotowości realizacji misji dzieła Zbawienia. Ołtarz zwieńczony jest aediculą wypełnioną sceną przedstawiającą Chrystusa z krzyżem u boku Boga Ojca. Powyżej, w przerwanym przyczółku, wewnątrz hemisferycznie sklepiona czasza z wizerunkiem gołębicy – symbolem Ducha Świętego.

Następnie kult dotarł również do innych ważnych ośrodków: Wilno, Warszawa. W 1700 roku papież Innocenty XII podarował wspaniały dar rzeźbę Chrystusa Nazareńskiego dla Wielkiego Księstwa Litewskiego. Figura drewniana wykonana została w Madrycie, nadano jej ciemną karnację, widoczną na twarzy i u rąk. Należy do grup figur procesyjnych przystosowana do zmiany szat [6]. Chrystus ubrany jest w białą suknię, odziany purpurowym płaszczem, włosy naturalne, długie spływające na ramiona. Figura Chrystusa charakteryzuje się brakiem skrępowanych rąk, natomiast wskazujący palec lewej ręki skierowany jest na trynitarski szkaplerz, również na swe Serce – źródło życia i świętości, nawiązując do zespolenia z kultem Bożego Miłosierdzia. Figurę umieszczono w ozdobnej niszy, ujętej kręconymi kolumnami, zwieńczonej dekoracyjnym sklepieniem o wklęsło-wypukłych żłobieniach. Powyżej Serce cierniem ukoronowane, adorowane przez aniołki. Cała kompozycja umieszczona jest pod ozdobnym baldachimem. Zapiski historyczne w 1830 roku podają, że ponad był nim obraz przedstawiający Trójcę Świętą [7].

W Warszawie na Solcu w kościele p.w. Świętej Trójcy w 1726 roku, w wgłębieniu okrojonym złoconą ramą, na cokoliku usytuowano rzeźbę Chrystusa Nazareńskiego z charakterystycznym trynitarskim krzyżem. Solecka figura wykonana została z drewna, przedstawiona realistycznie, z prawdziwymi ludzkimi włosami, ekspresyjnymi dłońmi, przygotowana na nakładanie ozdobnej szaty w zależności od święta i okresu liturgicznego. Postać ubrana jest w miedzianą tunikę pokrytą srebrem, nabijaną ozdobnymi kamieniami. Głowę Chrystusa, uwieńczoną cierniową koroną, okalają trójsymetryczne promienie symbolizujące Trójcę Świętą. Ramę ujmują pilastry dźwigające klasyczne belkowanie, w partii fryzu napis: „Adoramus Te Christe”. Powyżej, skryta pod teatralną kopułą, rzeźba Boga Ojca w glorii, trzymającego kulę ziemską. Nad kopułą, na tle stylizowanych obłoków wznosi się Gołębica symbolizująca Ducha Świętego. Ukazano interesujący typ ikonograficzny: człowieczy wizerunek Chrystusa ubóstwiony jest przez Świętą Trójcę.

Z tych głównych ośrodków Rzeczypospolitej (Lwów, Kraków, Wilno, Warszawa) kult Chrystusa Nazareńskiego „Wykupionego” rozprzestrzeniał się na pobliskie tereny. Z krakowskiego ośrodka kult Chrystusa Nazareńskiego dotarł do myślenickiej ziemi[8]. Motyw cierpiącego Chrystusa to dla okolicznych mieszkańców także retrospektywa przeniesiona z misterium Męki Pańskiej, odbywającego się w Kalwarii Zebrzydowskiej. Mieszkańcy tych terenów, będąc świadkami spektaklu pasyjnego, fundowali wyobrażenia wybranych zdarzeń przy rozstajach dróg, wśród pól, łąk, kołyszących łanów zbóż, szumiących konarów drzew, gdzie sacrum styka się z profanum, w celu przypominania przechodniom o scenach rozgrywanych na Górze Kalwarii.

Wizerunek symbolizuje kwintesencję całej drogi życiowej człowieka dążącego do ekstatycznego spełnienia. Chrystus odwieczny Logos, we Wcieleniu przyjął też człowieczą naturę. Podniósł rangę ludzkiego istnienia, wyzwalając duszę z obwarowań ziemskiej egzystencji. Miłość od wcielenia do śmierci krzyżowej to droga konieczna aby się wypełniło dzieło Odkupienia człowieka.

 Stanisław Szczepan Cichoń

Przypisy:

[1] Walicki M., Sztuka polska przedromańska i romańska do schyłku XIII wieku, t. 1. [w]; Dzieje Sztuki Polskiej. Warszawa (1968), s.256, fot. 771, s. 529.

[2] Głowa, ręce i nogi wykonane były w drewnie, natomiast korpus to wypchany na kiju tułów, odziany w sukienkę z tkaniny.

[3] T. Mańkowski, Dwa dzieła dawnej sztuki hiszpańskiej we Lwowie, Sprawozdanie z PAU, Kraków 1938, s.248-250.

[4] Papież Grzegorz XVI, mając na uwadze liczne cuda związane z tym kultem, 20.12 1841 roku udzielił odpustu tym, którzy przyjąwszy godnie Komunie św. w którykolwiek Piątek Wielkiego Postu, pomodlą się przed figurą Pana Jezusa Nazareńskiego.

[5] Katalog zabytków sztuki w Polsce, t. IV: Miasto Kraków, cz. IV: Kazimierz i Stradom. Kościoły i klasztory. 2 pod red. I. Rejduch-Samkowej i J. Samka, Warszawa 1987, s.71.

[6] Ks. Witko A.. Jezus Nazareński Wykupiony. Kraków 2010, s.32. W rezerwie posiadała 22 szaty do zmian stroju w zależności od okresu liturgicznego.

[7] Ibidem.

[8] Kult Chrystusa Nazareńskiego, zobacz: Stanisław Szczepan Cichoń. Dwanaście miesięcy w objęciach figur i kapliczek przydrożnych. Kraków 2015, s. 15-21.