Myślenice: Wrzesień 1939 roku

Myślenice: Wrzesień 1939 roku
ARCHIWALNE MYŚLENICE: Wrzesień 1939 roku, fot. Archiwum Józefa Stanisława Błachuta

Wczesnym rankiem 1 września 1939 roku armia niemiecka zaatakowała Polskę, przekraczając jej granice. W tym czasie Myślenice spokojnie spały

Na zdjęciu wkraczający do miasta żołnierze najeźdźcy hitlerowskiego. W tle ruiny budynków mieszkalnych wokół strażnicy OSP Myślenice-Śródmieście. „Wczesnym rankiem 1 września 1939 roku armia niemiecka zaatakowała Polskę, przekraczając jej granice. W tym czasie Myślenice spokojnie spały, mieszkańcy mieli dowiedzieć się o wojnie za kilka godzin.

Wiadomości o jej wybuchu pochodziły z kilku źródeł. Pierwszym zwiastunem była aktywność lotnictwa operującego w rejonie Myślenic. Informacje o wybuchu wojny nadano w porannej audycji radiowej. Jednym z jej słuchaczy był Józef Dziekan - właściciel sklepu techniczno-rowerowego. Wyniósł on głośniki na rynek i połączył je przewodami z radioodbiornikiem w swoim domu (…) wokół głośników szybko zebrał się tłum ludzi, słuchano orędzia prezydenta Ignacego Mościckiego, ludzie płakali. Informację o wybuchu wojny przekazywali również księża podczas porannych mszy (…)

W Myślenicach zawyły syreny strażackie, na wszystkich wieżach kościelnych w mieście i w całej okolicy na trwogę zaczęły bić dzwony.” W ten sposób docierała do mieszkańców wieść o wybuchu wojny. O wojennych okolicznościach mieszkańców pobliskiej Stróży przekonała dopiero audycja nadana w godzinach południowych wysłuchana z jedynego radioodbiornika we wsi, znajdującego się w sklepie spożywczym Reginy Fleischer.

(…) Ludzie jak co dzień poszli do pracy. Przerwano ją dopiero w południe. Ze sklepów wykupiona została żywność, myślenickie piekarnie sprzedały dzienny zapas chleba w godzinę, w związku z tym zostały zamknięte. Kupowano też leki i środki opatrunkowe, przygotowywano domy i schrony, w obawie przed pożarem do ogrodów wynoszono meble i dobytek. Z Krakowa i okolicznych wiosek przybywali ludzie chcący zakupić żywność, zwykle wracali z niczym. Smutny to był czas. A jeszcze smutniejszy miał dopiero nastąpić…

Prezentowany fragment zdjęcia jest publikowany w Polsce po raz pierwszy. Zainteresowanym wydarzeniami z tego okresu polecam VII rozdział „Monografii Myślenic” z roku 2012 opracowany przez myśleniczanina Pawła Lemaniaka - historyka, absolwenta Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

 

Józef Stanisław Błachut Józef Stanisław Błachut Autor artykułu

Rodowity myśleniczanin, fotograf dokumentalista, pasjonat historii miasta oraz ludzi z nim związanych. Kolekcjoner starych pocztówek i fotografii Myślenic.