Emil Biela

Emil Biela

Pisarz, felietonista. Ukończył filologię polską w Wyższej Szkole Pedagogicznej (Kraków). Debiutował w 1962 r. na łamach tygodnika "Życie Literackie" jako poeta.

Jesteśmy karłami

Warto pomyśleć o słowach Bernarda z Chartres, który powiedział: „Jesteśmy karłami, którzy wspięli się na ramiona olbrzymów. W ten sposób widzimy więcej i dalej niż on, ale nie dlatego, iż oni dźwigają nas w górę i podnoszą o całą...

Czy serce człowieka jest jego sumieniem?

Roman Brandstaetter na parę miesięcy przed swoją śmiercią napisał opowiadanie o tragicznym konflikcie swojego praprzodka reba Izaaka Brandstaettera z hrabią Kryspinem Żeleńskim. Rzecz działa się pod koniec osiemnastego wieku. Hrab...

Nie tylko o krasnoludkach…

W roku 1996 we Francji powstał i został zarejestrowany Front Wyzwolenia Krasnali Ogrodowych. Jego członkowie wykradali figurki krasnoludków, ozdabiających przydomowe ogródki, aby wypuścić je na wolność. Wypuszczenie odbywało się p...

Głupawka

Mirona wyglądała jak szafa trójka i na dodatek uważała się za najmądrzejszą. Wszystko i wszystkich bez przerwy krytykowała. Ciężar jej ciała w żadnym momencie nie odpowiadał jej myśli i poglądów Najczęściej wszelkie przeszkody...

I pojechał do Zakopanego

Obaj byli emerytami. Dwaj rośli mężczyźni. Namiętnie grali w totolotka. Godzinami wystawali na rynku. Kpili i szydzili ze wszystkiego. Mówili, że założą Partię Szyderców, bo jeszcze takiej nie ma, ale dwuosobową. Nie potrzebowali...

Piosenka dla anioła

Od przeszło czterdziestu lat dla Kołuja zawsze była niepogoda, czarno i pochmurno. Na wojnie stracił wzrok. Im bardziej posuwał się w latach, tym bardziej stawał się człowiekiem religijnym. Wszystkim dookoła opowiadał, że jak umrz...

Sęp

Bill Clinton podczas swej pierwszej kampanii prezydenckiej powiesił w swym biurze wyborczym hasło: „Gospodarka, głupcze!” Jacek nad swoim tapczanem umieścił również dwa słowa: „Pieniądze, głupcze!” Billowi i Jackowi miały ustawicz...

Samotność wędrowca

Mateusz ma dwadzieścia pięć lat. Jest człowiekiem samotnym. Uprzejmy, chłodny, jak woda w basenie, w którym kąpie się obowiązkowo. Skończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zdobył tytuł magistra historii. Zdążył też trzykrot...

Uciupię ci głowę

Sędzia i dwóch ławników z pewnym zawstydzeniem patrzą na starego człowieka, który stoi przed nimi za barierką dla świadków. Siwy mężczyzna płacze, gdy sędzia pyta: - Niech świadek powie - jak oskarżony straszył świadka. Stary od...

Wieczorne kłótnie

Mówiąc prawdę, to nie mogli przeżyć ani jednego dnia, aby nie spierać się ze sobą. Nie było to jednak nic poważnego. Ot, takie spory wiatru z krzewem. Jeden wieje, a drugi się chwieje! Pozornie waśń, a w rzeczywistości latami trwa...

Okaryna

Od śmierci pani Marii O. upłynęło już kilkadziesiąt lat, ale czas nie zatarł wspomnień. Jakże kochały ją wszystkie uczennice i pieszczotliwie przezywały ją „Otóżką”, bo nauczycielka lubiła używać słowa „otóż”. Siwowłosa, wysoka...

Jak nie być chomątem?

Wzgórza okalające miasteczko miały modnie podpalone czupryny lasów, ale chyba nikt tego nie spostrzegł poza słońcem i księżycem. Ale ten ostatni rzadko się w tej okolicy pojawiał, bo jak zwykle samotnie włóczył się po bezdrożach w...

Tatuaże

Smutnie wyglądało miasteczko Felicji z murami pokrytymi tatuażami różnych napisów. Ze wstydem odczytywała je każdego dnia, idąc ulicami: PKO - pocoś kurcze oszczędzał? Łysy do Moskwy! Wypuścić ryby z puszek! I innych - czasem bard...