Emil Biela

Emil Biela

Pisarz, felietonista. Ukończył filologię polską w Wyższej Szkole Pedagogicznej (Kraków). Debiutował w 1962 r. na łamach tygodnika "Życie Literackie" jako poeta.

Ptak o ludzkiej twarzy

Porządnie pijany Bohdan wyglądał niczym dżdżownica, którą przymuszono do siedzenia prosto na krześle z wysokim oparciem. Wrzeszczał z wódczaną przekorą, że jest od trzech dni pijany niczym stodoła, co było dość trudne do zrozumien...

Miłosne pisanie listów

Babcia Elżbieta w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, po przyjściu z kościoła, siadała przy kuchennym stole. Starannie rozkładała gazetę, a na niej koperty i papier do pisania listu. Zawsze były cztery koperty, bo rozpoczynała p...

Samotność wędrowca

Mateusz ma dwadzieścia pięć lat. Jest człowiekiem osobnym. Uprzejmy, chłodny, jak woda w basenie, w którym kąpie się obowiązkowo codziennie. Skończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim z tytułem magistra. Zdążył też trzykrotnie...

Berło starości

Dla Adama nastał spokojny czas. Nigdzie się nie spieszył, nie musiał spoglądać na zegarek. Mówił, że każdy dzień w tygodniu to dla niego niedziela. Mógł usiąść przy stole i czekać aż zaczną spadać płatki z bukietu stojącego w wazo...

Ludobójstwo na Wołyniu

Po krwawej Wielkanocy wiosną 1943 roku nastąpiło jeszcze bardziej krwawe lato. W lipcu i w sierpniu doszło do największych zbrodni ukraińskich na ludności polskiej Wołynia, rozpoczętych już od początku tego roku. 11 lipca nastą...

Taką Pan Bóg dał mi głowę

Na Sybirze nie przestałem rozmyślać o wielkości. Zastanawiałem się, jakie drogi do niej prowadzą, jakie właściwości powinien mieć człowiek, aby stać się wielkim. Przypadek zrządził, że zamieszkałem razem z wygnańcem, zesłanym na S...

Bitwa o Łysinę

Opowiada porucznik Kazimierz Sobolewski pseudonim „Vis”: „Jest 12. września 1944 roku. O godzinie 7:30 posterunek obserwacyjny „Pościgu” zameldował, że od strony Myślenic wjechała do Poręby kolumna samochodów ciężarowych w towarzy...

Jestem stopą

Widzieliście może Ołtarz Gandawski Jana von Eycka? Z pewnością - nie. Może ewentualnie na fotografii w jakimś albumie. A ja widziałem i mało tego. Jestem stopą Adama wysuniętą poza ramę obrazu wchodzącego w skład ołtarza. Te pięć...

U ortopedy

U ortopedy - dwie damy w średnim wieku, zadbane i wygłaskane na błysk, siedzą w poczekalni przed dużym lustrem i dzielą się dramatami na swoją miarę. - No i jak ci się udało odkleić?- Co?- No, rzęsy.- Użyła tipsa.- I co?- Jedna...

Hejnał mariacki

Hejnał w postaci chwytliwej melodii grany jest z wieży mariackiej od końca XIV wieku. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z roku 1392. Przypuszcza się, że jego wprowadzenie wiąże się z osobą królowej Jadwigi, a właściwie z jej węgier...

Był taki papież… i jeszcze żyje!

Do Rzymu przybył w marcu 1982 roku, aby objąć prefekturę Kongregacji Nauki Wiary. Przyjechał ze swoją siostrą Marią. Przywiózł biurko z orzechowego drewna i ukochany fortepian oraz około dwóch tysięcy książek, stanowiących jego os...

Jesteśmy karłami

Warto pomyśleć o słowach Bernarda z Chartres, który powiedział: „Jesteśmy karłami, którzy wspięli się na ramiona olbrzymów. W ten sposób widzimy więcej i dalej niż on, ale nie dlatego, iż oni dźwigają nas w górę i podnoszą o całą...

Czy serce człowieka jest jego sumieniem?

Roman Brandstaetter na parę miesięcy przed swoją śmiercią napisał opowiadanie o tragicznym konflikcie swojego praprzodka reba Izaaka Brandstaettera z hrabią Kryspinem Żeleńskim. Rzecz działa się pod koniec osiemnastego wieku. Hrab...