Bulina czy Łęki?

Bulina czy Łęki?

Sołtys Magdalena Kęsek kontynuuje swoją pracę na rzecz Buliny, malutkiego sołectwa, które od lat jest jedynie częścią Łęk. Mieszkańcy liczą, że to się zmieni.

Magdalena Kęsek kilka lat temu zdobyła zaufanie mieszkańców, którzy wytypowali ją na włodarza wsi – Zdecydowałam się kandydować na sołtysa, gdy z taką inicjatywą wystąpiła część mieszkańców. Uważali oni, że byłabym dobrą osobą na tym stanowisku – wspominała. Od kwietnia rozpoczęła już drugą kadencję sołtysa Buliny. Prywatnie wychowuje dwóch synów i wraz z mężem od 12 lat prowadzi firmę.

Mimo niewielkich funduszy, jakie w poprzednich latach przypadały na sołectwo, udało się zrealizować kilka poważnych inwestycji. – Bulina jest małym sołectwem, fundusz do dyspozycji rady sołeckiej w poprzedniej kadencji wynosił 1600 zł na rok (na ten rok 3000 zł), dlatego z taką kwotą niewiele można zrobić. Jednak dzięki staraniom sołtysa i rady sołeckiej, gmina wykonała dwie drogi asfaltowe, które ułatwiają dojazd do wielu domów, wykonano również bariery ochronne w bardzo niebezpiecznym miejscu, co poprawiło bezpieczeństwo mieszkańców – mówiła Magdalena Kęsek. Po wielu latach Bulina doczekała się również planu zagospodarowania przestrzennego, co ułatwiło wielu ludziom budowę swoich domostw. Dzięki staraniom OSP Bulina i pomocy stowarzyszenia Maliny z Buliny wyremontowano również większą część strażnicy OSP. Miejsce to obecnie jest wykorzystywane do organizacji spotkań i imprez integracyjnych dla mieszkańców.

 Obecnie Bulina oczekuje na remont drogi. Na ostatnim spotkaniu sołeckim burmistrz Jarosław Szlachetka zapewnił, że sprawa zostanie rozpatrzona. Istotną kwestią jest również przyłącz gazu dla wsi - W poprzednim roku zebraliśmy wnioski od mieszkańców, które złożyłam w Zakładzie Gazowniczym i obecnie jesteśmy na etapie otrzymywania umów o przyłącza gazowe, tak więc mamy nadzieję, że ta sprawa również zakończy się pozytywnie - dodaje. Jak wskazuje pani sołtys, mieszkańcy często podnoszą ponadto kwestię braku placu zabaw dla dzieci.

Największym i najbardziej uciążliwym problemem Buliny jest jednak fakt, że wieś organizacyjnie przynależy do Łęk - Nasze adresy w dowodach osobistych i wszelkich dokumentach to Łęki. Mieszkańcy chcieliby to zmienić w taki sposób, żeby Bulina była  Buliną – zaznaczyła sołtys. Problem można by określić na tle tożsamościowym – mieszkańcy są przywiązani do swojej miejscowości, która formalnie nie istnieje jako odrębna jednostka administracyjna.

 

Maria Gaczyńska Maria Gaczyńska Autor artykułu

Dziennikarka, założycielka portalu internetowego pn. wmyślenicach.pl,, interesuje się głównie sprawami społeczno-politycznymi miasta i regionu