BulletRun strzałem w dziesiątkę

Sport 23 października 2018 Wydanie 38/2018
BulletRun strzałem w dziesiątkę

Pierwsza edycja ekstremalnego militarnego biegu BulletRun, który odbył się w Myślenicach zgromadziła ponad 100 uczestników. To impreza w innowacyjnej formule, która łączy ze sobą strzelectwo i bieganie przeszkodowe. Takie połączenie okazało się strzałem w dziesiątkę

W myślenickim BulletRun zawodnicy rywalizowali w trzech formułach. Dla najmniej zaprawionych w biegach przeszkodowych zorganizowana została wersja „Sporty” na dystansie 3km z co najmniej 10 przeszkodami, zaawansowani wybierali „Military”, czyli średni dystans 10 km z co najmniej 20 przeszkodami, a najwięksi twardziele pokonywali prowadzącą przez Beskidy wymagającą trasę „Combat” o długości 25km z 30 trudnymi techniczno-siłowymi przeszkodami.

Trasę „Sporty” najszybciej pokonał Piotr Prusak, zajęło mu to 29:56. Wśród kobiet wygrała Paulina Szałaj z czasem 47:31. Silną obsadę miała seria Elite w formule „Military”. O zwycięstwo walczył tutaj Sebastian Kasprzyk z xRunners oraz Robert Krzystyniak i Dawid Hajnos z ekipy Gorący Potok Team. Ostatecznie najlepszy okazał się Kasprzyk, który do mety dotarł po upływie 1:20:39 i wyprzedził o ponad minutę Krzystyniaka. Dawid Hajnos dotarł jako trzeci z wynikiem 1:24:18. - Start w BulletRun potraktowałem jako trening przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata OCR, które odbędą się w Londynie. Trasa świetnie do tego treningu pasowała i nie zabrakło na niej naprawdę dobrych przeszkód - powiedział na mecie.

Rywalizację kobiet w fali Elite z czasem 2:01:02 wygrała Katarzyna Dulak startująca w barwach drużyny Gorący Potok Team. Druga była Julia Kapiarz (Przyjaciele Pana Stasia) z wynikiem 3:37:28, a trzecia Monika Borek (Power Studio) z czasem 3:41:10.

W formuły open rywalizowało 23 mężczyzn i 5 kobiet. Najszybciej z dystansem 10km i 20 przeszkodami poradził sobie Marcin Długosz (Assassins Cross Country Running Club), który dotarł do mety w czasie 2:21:51. Na drugiej pozycji uplasował się Daniel Pantera (2:42:47) z ekipy Husaria Race Team, a trzeci był jego kolega z drużyny Jan Włodarczyk z wynikiem 2:43:41. Wśród pań dwa pierwsze miejsce zgarnęły przedstawicielki Husarii Race Team: wygrała Monika Pietroń z czasem 2:42:48 przed Magdaleną Wąsowicz, która uzyskała czas 2:52:08. Podium uzupełniła Karolina Drabowska (Superliga Enjoy Squash).,

W formule „Combat” najlepszy okazał się Przemysław Trapkowski z xRunners, który na 25km trasie z 30 przeszkodami osiągnął wynik 4:13:08. Drugie miejsce zajął Jakub Mikrut z Gorący Potok Team (4:18:10) a trzeci był Dominik Wałdowski (xRunners) z czasem 4:26:57. W najbardziej wymagającej formule BulletRun wystartowały dwie kobiety. Pierwsza do mety z czasem 6:16:39 dotarła Agnieszka Czech-Rogalska z KMP Rzeszów. Ponad 50 minut później finiszowała Ewa Jabłuszewska (Komando Foki IPPON).

- Uczestnicy chwalą nas za urokliwą trasę i bardzo dobre przeszkody, chociaż dotarły do nas głosy, że było ich trochę za mało. Poza tym zawodnikom podobały się militarne zadania na trasie przygotowane przez naszych partnerów. Była to pilotażowa edycja biegu, którego trasa pierwszy raz w Polsce prowadziła przez teren zamkniętej strzelnicy. Zebraliśmy sporo doświadczenia i wiemy, że to dobry kierunek - podkreśla Paweł Sala, dyrektor BulletRun.

Główną atrakcją BulletRun było strzelanie z broni sportowej na profesjonalnej strzelnicy. Każdy uczestnik imprezy oddawał strzały z broni Weihrauch HW 66, w pozycji leżącej przy użyciu podpórki z odległości 50 metrów. Uczestnicy „Sporty” i „Military” oddawali po 7 strzałów, a twardziele startujący w formule „Combat” strzelali 12 razy. Pierwsze 2 podejścia były treningowe, kolejne 5 i 10 były punktowane. Opłacało się trafić w pole czarne tarczy, bo każdy niecelny strzał oznaczał dodatkowe 5 minut do czasu końcowego zawodnika.

W biegu wzięli udział m.in. czołowi biegacze OCR w Polsce, którym połączenie strzelectwa i biegu przeszkodowe bardzo przypadło do gustu. - Strzelanie na profesjonalnej strzelnicy było zdecydowanie wisienką na torcie tych zawodów - powiedział Sebastian Kasprzyk z ekipy xRunners. - Poza tym na podkreślenie zasługuje świetnie przygotowana trasa, która prowadziła początkowo po rzece i parku a następnie był mocny podbieg na górę Uklejna i w nagrodę piękne widoki na całe Myślenice i Kraków. Wśród wielu świetnych technicznych przeszkód nie zabrakło „tej jedynej”, która jest wizytówką biegów przeszkodowych w Myślenicach. Moim zdaniem połączenie biegania, przeszkód i strzelania było zdecydowanie strzałem w dziesiątkę - dodaje Mistrz Polski OCR na dystansie 5km z Gdyni.

Wtóruje mu Dawid Hajnos, który świetnie bawił się na strzelnicy sportowej. - To była prawdziwa frajda. Strzelanie jednak nie było takie proste, ponieważ odległość była dosyć spora i ciężko było się skupić na wykonaniu tego zadania, zwłaszcza, że była to ostatnia przeszkoda. Fajnym elementem był także rzut granatem do celu oraz zakładanie opaski uciskowej na ranę manekina - wspomina Dawid.

Nie zabrakło również militarnych akcentów, o które zadbali byli operatorzy formacji Grom: Sswatrange.pl oraz były żołnierz JW Agat Zachar Selekcja. Wśród nich znalazły się m.in. stanowiska snajperskie, z prawdziwą bronią, do wyszukiwania celów oraz zadania takie jak zakładanie stazy czy wyszukiwanie azymutu.