Był wśród nas... Andrzej Wajda (1926-2016)

Był wśród nas... Andrzej Wajda (1926-2016)
Był wśród nas… Andrzej Wajda (1926-2016)

Odszedł człowiek miary ponadczasowej, mistrz polskiej kinematografii. Filmowiec nie tylko znany, ceniony i szanowany; chciałoby się powiedzieć wprost i dobitnie… odszedł człowiek z żelaza i marmuru

Światowej klasy i renomy reżyser, wielki twórca, niezwykły artysta, wszechmogący nauczyciel młodych filmowców, ale nade wszystko wizjoner i orędownik sztuki piękna. Każde odejście jest bolesne. Wywołuje rozmaite refleksje, różnorakie też wspomnienia. A godzi się pamiętać, że Andrzej Wajda był „obecny” wśród nas myśleniczan nie tylko za sprawą swoich wspaniałych filmów prezentowanych onegdaj na ekranie tutejszego kina „Wisła”, a potem kina „Muza”.

Zorganizowana w 1984 roku - w ekspozycyjnym foyer Myślenickiego Domu Kultury - wystawa plakatu francuskiego pt. „Festiwal w Cannes” zawierała bowiem szerokie reminiscencje tekstowe i fotograficzne związane m.in. z filmem „Człowiek z żelaza” (1981) i postacią reżysera.

Jednak dniem absolutnie wyjątkowym i szczególnym była zapewne niedziela, 10 marca 1996 roku, którą poprzedził korespondencyjny anons Andrzeja Wajdy: „…Dziękuję za miłe zaproszenie do Myślenic. Postaram się spełnić Pana prośbę i przyjechać 10.go marca…” I przyjechał…

Spotkanie z wybitnym artystą i twórcą polskiej szkoły filmowej, reżyserem takich kultowych, przełomowych w światowej kinematografii filmów jak m.in.: „Kanał” (1956), „Popiół i diament” (1958), „Popioły” (1965), „Wesele” (1972), „Człowiek z marmuru” (1976), „Człowiek z żelaza” (1981) i wielu innych wspaniałych obrazów, połączone z promocją książki - albumu „Andrzej Wajda” było niezwykłym, wręcz doniosłym i przejmującym wydarzeniem. Artysta podczas spotkania z publicznością Myślenic poruszył zgoła rozległe aspekty i rewiry swojej pracy, a nade wszystko osobiste zmagania z polską przeszłością, rzeczywistością i dniem dzisiejszym. „Historia - jak zauważył -  nie jest po to byśmy się nią przechwalali. Z historii należy się uczyć.” W zasłuchaniu i wyjątkowym zamyśleniu chłonęliśmy każdą jego myśl, każde zdanie, każde słowo.

Rozmowę z artystą poprowadził wówczas pasjonat twórczości filmowej Andrzeja Wajdy - Wiesław Adamik z Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Krakowie. A potem przyszedł czas na projekcję i specjalny pokaz filmu „Wielki Tydzień.”

Ostatnie chwile i minuty pobytu w Myślenicach i naszym Domu Kultury artysta spędził na obejrzeniu eksponowanej wówczas wystawy poplenerowej pt. „Dobczyce - Zima 1995”, zatrzymując się nieco dłużej przy obrazach Bogumiły Siewargi „Pierwszy śnieg” i Jerzego Skąpskiego „339 dzień roku 1995”. Nieodłącznym jednak elementem pobytu mistrza w naszym grodzie było podpisywanie swego albumu wydanego z okazji jubileuszowego 70.lecia i rozdawanie autografów, o które zabiegało wielu uczestników spotkania.

Jan Koczwara Jan Koczwara Autor artykułu

Pasjonat, kolekcjoner i baczny dokumentalista lokalnych - i nie tylko - wydarzeń społecznych, kulturalnych oraz artystycznych. Człowiek o fenomenalnym dorobku naukowym i artystycznym pełen skromności i kultury osobistej.