Był wśród nas… JERZY NAPIERACZ (1929-2018)

Był wśród nas… JERZY NAPIERACZ (1929-2018)
Jerzy Napieracz trzyma wykonany przez siebie plakat z okazji karnawału staropolskiego, obok Jan Koczwara ówczesny dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury. Droginia, 1983r.

Czas długich wieczorów skłania do nostalgicznych zamyśleń… Do zadumy nad istotą życia, nad tajemnicą naszego na Ziemi pielgrzymowania. Szczególnie w tych dniach i o tej porze roku przywracamy pamięć o Tych, którzy odeszli; o Tych, którzy tak wiele ważnego i wzniosłego uczynili dla nas i naszej wspólnoty.

W szczytowych dniach tegorocznego lata, świat sztuki i kultury pożegnał wspaniałego i wyjątkowego Człowieka… Artystę wielorakich dla kultury zasług i dokonań… Pożegnaliśmy wybitnego malarza i grafika, rysownika, ilustratora, twórcę plakatów i kolaży, a zarazem laureata kilkudziesięciu niezwykle prestiżowych nagród, wyróżnień, tytułów, odznaczeń…

Jerzy Napieracz urodził się w Krakowie 13 kwietnia 1929 roku. Zmarł 11 lipca 2018 r. pozostawiając po sobie wyjątkowo piękne i trwałe ślady swej twórczej tożsamości, znaki swej szczególnej troski i zapobiegliwości, by świat był piękny i piękniejszy, radosny i radośniejszy, a Kraków by stał się miejscem ładu i porządku, nieskażonym brzydotą pseudo reklam i panoszącej się natrętnie estetycznej bylejakości. Kilkuletnia praca w Krakowskim Domu Kultury i wreszcie kilkunastoletnia działalność na stanowisku Głównego Plastyka Miasta Krakowa (1972-1990) było w tym czasie i dla tego miejsca nie tylko bezcenne, ale i też wręcz zbawienne.

Żył 89 lat… Żył zapewne po to, by pracowicie, z wrodzoną sobie pokorą i samokrytycyzmem ubogacać rozległe przestrzenie naszej pracy i naszej codzienności. By dawać wielorakie - w znaczeniu i urodzie - świadectwa potęgi swego talentu i możliwości, a także swej życzliwości i dobroci wobec innych ludzi. Dorobek twórczy Jerzego Napieracza - absolwenta Wydziału Grafiki krakowskiej ASP - jest wprost imponujący, wyjątkowo trudny do zinwentaryzowania i statystycznego oszacowania. Wiemy m.in., że uczestniczył w 690 wystawach plastycznych w kraju i za granicą; że prezentował swoje prace na 64 wystawach indywidualnych i to na wszystkich obszarach geograficznych Europy i świata; i to, że wszędzie (dalibóg wszędzie!) spotykał się z niekłamanym uznaniem, podziwem i zaciekawieniem odbiorców. W jednym z wywiadów prasowych - na pytanie, która wystawa była dotychczas tą najważniejszą, dającą największą satysfakcję - odpowiedział m.in.: „ Może moja retrospektywa z roku 1988 w Biurze Wystaw Artystycznych w Krakowie zawierająca ponad 1000 prac…”. Pamiętamy równocześnie, że J. Napieracz był także autorem bez mała 700 ekslibrisów, kilkuset plakietek i miniatur graficznych zrealizowanych na pożytek wielu firm, instytucji, stowarzyszeń społeczno-kulturalnych, organizacji studenckich oraz wielu klubów i formacji artystycznych.

Nasz artysta był też cenionym ilustratorem utworów i publikacji poetyckich np. Zbigniewa Herberta, Renaty Fiałkowskiej, Lidii Żukowskiej i wielu innych znanych pisarzy i poetów. Współpracował nadzwyczaj aktywnie z wieloma galeriami sztuki współczesnej będąc m.in. stałym i wiernym do ostatka