Była radość, a nawet Łzy

Była radość, a nawet Łzy

Podczas tegorocznych Dni Sułkowic każdy mógł znaleźć coś dla siebie, a koncerty, których było aż cztery mogły trafić w różne gusta muzyczne. Było reggae, rock, disco polo, a nawet rap w lokalnym wydaniu

Dni Sułkowic rozpoczęły się w bojowym nastroju, gdyż na początek na scenę trawiastą wkroczyli karatecy, podopieczni sensei’a Janusza Kotyrby z Klubu Sportowego Oyama Karate „Sokół”, pokazując swoje waleczne umiejętności. Po karatekach na scenie wystąpiły Dzieci Chudego - podopieczni Mateusza Pitali. Grupa radosnych i rozśpiewanych dzieci przedszkolnych i z pierwszych klas szkoły podstawowej zaśpiewała piosenki z repertuaru Arki Noego, Dzieci z Brodą i innych. Po występie grupowym zaczynająca swoją karierę muzyczną właśnie w Dzieciach Chudego Aleksandra Kuźniar zaśpiewała solo.

Zespół Pieśni i Tańca „Elegia” zaprezentował program „U Nasy Zośki w chałupie”, który na 28. Przeglądzie Dziecięcych Zespołów Folklorystycznych Regionu Krakowskiego Krakowiaczek zdobył 2 miejsce w swojej kategorii. Pierwszy sułkowicki raper Jaros zaprezentował utwory ze swojego premierowego albumu pt. Maska. Wspierali go hypeman - raper Sarna oraz DJ Avens.

Żywiołowo, skocznie i melodyjnie zagrali reggae, ska, punk i rock muzycy zespołu Reggaeside, a wokalista Karol Olszewski pozytywnie nastroił słuchaczy przed główną gwiazdą wieczoru, czyli zespołem Łzy. A te dały słuchaczom wiele radości. Stare, znane wszystkim przeboje takie jak „Narcyz się nazywam”, „Puste słowa”, czy „Agnieszka” rozhulały cały stadion rozentuzjazmowanego tłumu, a nowe przeboje także wpadły słuchaczom w uszy. Energetyczna wokalistka Sara Chmiel bawiła publikę. Po koncercie na niebie rozbłysły kolorowe fajerwerki. Po nich zabawę dyskotekową do 2:00 w nocy zapewnili DJ Paku i DJ Peex.

Taneczna niedziele

Niedziela rozpoczęła się tańcem i ten był elementem przewijającym się przez niemal każdy występ. Na dobry początek wystąpiły trzy grupy taneczne działające w Sułkowickim Ośrodku Kultury - balet, taniec nowoczesny przedszkolaków oraz Retro prowadzone aktualnie przez Grażynę Ziaję i Barbarę Burtan. Po nich na scenę wkroczyły tancerki z grupy Chillax.

Następnie wystąpił Chór Seniorów Elegii, dyrygowany przez Halinę Repeć. Po pieśniach rudnickich przyszedł czas na zespół rockowy z Myślenic - Echo z charyzmatyczną wokalistką Klaudią Chrobak. Po dźwiękach gitarowych scenę wypełniła Orkiestra Dęta z Sułkowic dyrygowana przez Andrzeja Moskala, która zagrała kilka kawałków jazzowych i rozrywkowych, a głosu użyczył tradycyjnie już jeden z członków orkiestry - Mirosław Chromicz, śpiewając takie utwory jak „Cicha woda”, czy „Zimny drań”.

Prawdziwe tłumy pojawiły się pod sceną na koncercie zespołu Milano. Mirosław Alan Trzciński śpiewał takie przeboje jak „O tobie kochana”, czy „Serce to nie sługa”. Taneczny rytm utrzymały dziewczyny z klubu sportowego M-Maximus, które przed kolejną gwiazdą wieczoru - Jorrgusem zaserwowały zebranym zumbę. Jorrgus zagrał takie przeboje jak „Na zabawie”, „Niebezpieczna”, „Twój jeden szept”, „Będziesz moja”, czy „Malowana lala”.

Joanna Gatlik-Kopciuch