Co trapi mieszkańców Trzemeśni

Co trapi mieszkańców Trzemeśni
Fot. Maria Gaczyńska

Trzemeśnia boryka się z całą listą problemów, które mieszkańcy już na początku zebrania wiejskiego w ubiegłą sobotę przedstawili przybyłym gościom

Listę spraw do rozwiązania podzielono na kierowane do powiatu - obecny był starosta Józef Tomal oraz do gminy - na ręce burmistrza Jarosława Szlachetki. Budowa chodnika w kierunku Poręby; wprowadzenie skutecznych środków spowalniających ruch na drodze na odcinku szkoła, przedszkole, kościół i ośrodek zdrowia; przeprowadzenie wycinki drzew przy drodze powiatowej; sprzątanie dróg i chodników po zimie czy rozwój programów prozdrowotnych – te kwestie skierowano ku staroście. Z kolei oświetlenie na lokalnych drogach; nakładki asfaltowe; przyłącz wodociągów do osiedla domów letniskowych; usunięcie problemu niebezpiecznych ruin starego basenu; rozbudowa przedszkola samorządowego czy wsparcie parafian w remoncie starego kościoła to główne problemy, które przestawiono do rozwiązania burmistrzowi. Poważnym problemem jest również brak miejsca dla sporej grupy dzieci w przedszkolu samorządowym oraz domy, do których jeszcze nie został doprowadzony przyłącz wodno-kanalizacyjny.

Odpowiadając, starosta wyjaśnił m.in., że o kolejności budowy chodników decyduje Rada Miejska. Burmistrz odniósł się do kwestii drogi na Macioski, która nie jest prosta, ponieważ tam konieczna byłaby budowa mostu, na którą gmina obecnie nie ma pieniędzy, natomiast w sprawie przyłączy wodno-kanalizacyjnych wskazał, że jest wiele miejsc, gdzie taki przyłącz został doprowadzony niepotrzebnie a w wielu miejscach, jak tu, po prostu go brakuje. Powiedział też, że problem przedszkola w Trzemeśni zostanie rozwiązany w późniejszym czasie, gdyż gmina w pierwszej kolejności musi rozwiązać sprawy placówek, którym grozi zamknięcie, jeśli nie zostanie w nich przeprowadzona modernizacja.

Odnośnie renowacji zabytkowego kościoła zadeklarował, że pomoże w pozyskaniu dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.