Cztery kolejki bez straty punktu

Cztery kolejki bez straty punktu
Od początku rundy wiosennej Dalin zebrał komplekt punktów pokonując Orła Ryczów (2:1), Unię Oświęcim (2:0), Pcimiankę Pcim (2:0) i Miachałowiankę Michałowice (3:0 - walkower). Fot. Paweł Biela

Bardzo udanie w rundzie wiosennej wystartowali piłkarze Dalinu, którzy w trzech kolejnych meczach nie schodzą ze zwycięskiej ścieżki, co razem z walkowerem jaki otrzymali w związku z wycofaniem się Michałowianki powoduje, że już od prawie miesiąca zespół nie stracił żadnego punktu

Dalin Myślenice – Unia Oświęcim 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 -Michał Górecki (38), 2:0 - Filip Sroka (90),
Dalin: Zając – Tokarz (Galas 61), M. Mistarz, Senderski, Biel – O. Mistarz (Masłowski 90), Wojtan (O. Górecki 85) – Kawula, Kałat, K. Mistarz (J. Górecki 61) – M. Górecki (Sroka 76)

Dalin Myślenice – Pcimianka Pcim 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 – Michał Górecki (63), 2:0 – Pilch (69)
Dalin: Zając – Tokarz (Masłowski 78), M. Mistarz (Pilch 66), Senderski, Biel – O. Mistarz, Wojtan (O. Górecki 46)– Kawula, Kałat, K. Mistarz (J. Górecki 46) – M. Górecki (Sroka 80)

Po inauguracyjnym zwycięstwie na wyjeździe z Orłem Ryczów, Dalin w dniach 31 marca i 4 kwietnia rozgrywał dwa mecze na swoim boisku z Unią Oświęcim oraz Pcimianką Pcim. To drugie spotkanie było zaległym meczem z pierwszej kolejki rundy wiosennej, która została w znacznym stopniu storpedowana przez zimową aurę.

W starciu z Unią Oświęcim oglądaliśmy bardzo ciekawe widowisko w którym obie strony pokazały dużo dobrej piłki i nikt nie mógł narzekać na poziom spotkania. Mecz długimi momentami bardzo wyrównany, ale zwycięstwo Dalinu osiągnięte dosyć pewnie - chociaż bramka na 2:0 padła już w doliczonym czasie gry. Mecz z Pcimianką natomiast w pierwszej połowie, był chyba jednym z najsłabszych widowisk piłkarskich jakie można było oglądać z udziałem Dalinu od kilku lat. Trudno w to uwierzyć, ale przez 45 minut nie wydarzyło się w zasadzie nic istotnego.

Druga połowa częściowo zrekompensowała te braki, bo Dalin wreszcie „zapalił”, a pressing jaki stosowali goście z Pcimia nie był już tak ścisły i więcej też było miejsca na rozegranie piłki. Ozdobą meczu był gol strzelony przez stojącego tyłem do bramki Tomasza Pilcha i może nie była to tak spektakularna przewrotka jak ta w wykonaniu Ronaldo, ale inspirację dało się zauważyć. W obu meczach z bardzo dobrej strony pokazał się Michał Górecki, w obu również dało się zauważyć nowe ustawienie zespołu, w którym Kamil Mistarz i Mateusz Kawula nie są już typowymi defensywnymi pomocnikami, ale szarżują po skrzydłach - zaś Andrzej Biel z napadu został przesunięty na boczną obronę i tam chyba jeszcze lepiej potrafi wykorzystać swoją dynamikę i umiejętność wygrywania sytuacji 1:1.

Duże pochwały należą się także wchodzącym do składu młodym zawodnikom, by wymienić tylko Oliviera Góreckiego, Filipa Srokę, Dawida Masłowskiego, czy też nowego pierwszego golkipera Mateusza Zająca. Dawniej trudno było sobie wyobrazić inny skład wyjściowy niż z Jakubem Góreckim i Tomkiem Stelmachem, obecnie ta drużyna dysponuje już tak szerokim składem, że nie dziwi obecność na ławce Krystiana Galasa, czy wspomnianego Jakuba Góreckiego. Tak szerokiej kadry wartościowych zawodników Dalin nie miał od dawna i to musi nastrajać optymizmem kibiców zespołu niezależnie od tego jak zakończą się tegoroczne rozgrywki. Dalin odrabia straty do wszystkich oprócz Hutnika Kraków który również idzie od zwycięstwa do zwycięstwa. Ale nawet jeśli Hutnik utrzyma do ostatniej kolejki prowadzenie w tabeli, nie zmieni to opinii jaką można było sobie wyrobić po tych kilku spotkaniach, że Dalin to drużyna która ma przyszłość.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).