Czwartkowa wizyta szlakiem przodków

Czwartkowa wizyta szlakiem przodków
Fot. M. Stoszek

Pierwsi Żydzi w naszym regionie pojawili się ok. 1607 roku w nieodległych Dobczycach. W Myślenicach istniał bowiem bardzo długo zakaz ich osiedlania.

Dopiero po jego zniesieniu Żydzi zaczęli napływać do Myślenic masowo, na co wskazuje fakt, że w roku 1876 tutejsza gmina żydowska wybudowała dla swoich potrzeb synagogę przy ulicy Berka Joselewicza, cmentarz na „Tarnówce”, schronisko dla bezdomnych przy ulicy Dąbrowskiego oraz łaźnię i szkołę przy ulicy Słowackiego. W szkole tej uczono tylko czytania i pisania po hebrajsku, następnie dzieci uczęszczały już ze swoimi kolegami do polskiej szkoły. Żydzi w Myślenicach, jak w większości miast byłej Galicji, zajmowali się głównie handlem. Wśród Żydów myślenickich przeważała zdecydowanie tradycyjna atmosfera chasydzka.

Jak podaje kalendarium, w szczytowym okresie międzywojnia Żydzi stanowili w Myślenicach 1/3 część ówczesnych mieszkańców. Tragiczny „koniec świata myślenickich Żydów” nastąpił 22 sierpnia 1942 roku, kiedy to decyzją okupacyjnych władz niemieckich zostali oni deportowanie przez Skawinę do Bełżca i tam zamordowani.

Choć Myślenice nie leżą na typowym żydowskim szlaku odwiedzin i nie ma tutaj miejsc kultu, jak na przykład w Bobowej, Leżajsku czy Lelowie, to Żydzi, a zwłaszcza potomkowie dawnych mieszkańców co jakiś czas odwiedzają nasze miasto.

Ostatnia taka duża wizyta społeczności żydowskiej, głównie z USA i Kanady, miała miejsce w kwietniu 2012 oku i związana była z odnowieniem i powtórną rededykacją cmentarza żydowskiego w Myślenicach. W czasie tej wizyty, goście oprócz uczestnictwa w uroczystości na cmentarzu zwiedzili miasto szlakiem swoich przodków. Również wtedy na myślenickim rynku doszło do wzruszającego spotkania po 70 latach dawnych kolegów: Bolesława Chęcińskiego, emerytowanego nauczyciela i uczestnika walk partyzanckich i Jana Weinmana, jego żydowskiego kolegi z lat szkolnych.

Również w ubiegły czwartek 6 lutego, nasze miasto odwiedziła grupa Żydów ze Stanów Zjednoczonych, podążających szlakiem swojej historii. Grupie przewodził Eliezer (Lazer) Weinman, bratanek Jana Weinmana, który gościł u nas również w czasie uroczystości w 2012 roku. Weinmannowie przed wojną prowadzili swój sklep ze skórami na myślenickim rynku. Po spacerze na rynku i przyległych uliczek, goście postanowili odwiedzić Urząd Miasta i Gminy. W urzędzie z gośćmi spotkał się wiceburmistrz Mateusz Suder. W rozmowie zapewnił, że zarówno władze miasta, jak i mieszkańcy pamiętają o myślenickich Żydach, którzy 78 lat temu zostali wywiezieni z miasta i zamordowani przez niemieckich okupantów, a następnie zaprosił do ponownych odwiedzin Myślenic w przyszłym roku. Eliezer (Lazer) Weinman podziękował za pamięć i dbanie o cmentarz żydowski, znajdujący się w Myślenicach. Spotkanie odbyło się w serdecznej atmosferze, a goście oprócz historii związanej ze swoimi przodkami pytali i interesowali się historią Myślenic i obecnym rozwojem miasta.

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Prezes myślenickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Od września 2019 redaktor naczelny Gazety Myślenickiej.