Czy uda się uratować Bożnicę?

Czy uda się uratować Bożnicę?
Czy uda się uratować Bożnicę?

Żydowska synagoga w Wiśniowej znajduje się przy drodze krajowej prowadzącej z Krakowa do Limanowej. Niewiele osób wie do czego służył ten budynek w przeszłości. W ubiegłym tygodniu oglądał go podsekretarz kultury Jarosław Sellin

Niewielu mieszkańców Wiśniowej wie, że ten drewniany budynek to żydowska synagoga. Został wzniesiony najprawdopodobniej na początku XX wieku. Jak się okazuje, pod koniec XIX wieku w Wiśniowej żyło ok. 60 Żydów. Podczas wojny, Niemcy wywieźli ich do Wieliczki, gdzie zostali rozstrzelani, a inni trafili do obozów.

W ubiegłym tygodniu na zaproszenie wójta, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu oraz myślenickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego zwiedzał ją Jarosław Sellin z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wraz z posłem Jarosławem Szlachetką, p.o. wójta gminy Pcim Piotrem Hajdukiem i prezesem oddziału PTH Markiem Stoszkiem.

Tematem spotkania była możliwość pozyskania środków na remont drewnianej synagogi, która obecnie jest administrowana przez GOKiS. Minister stwierdził, że synagoga jest jedynym drewnianym budynkiem tego typu w Polsce i zadeklarował pomoc w staraniach o pozyskanie środków zewnętrznych na remont.

- Możemy podziękować za to zainteresowanie. Równocześnie wyrażamy nadzieję, że w związku z ogromnym znaczeniem – zarówno dla obecnych, jak i dla przeszłych i przyszłych pokoleń, wspólnymi siłami nie pozwolimy mu zniknąć z mapy kulturowej regionu i Polski – mówi Agnieszka Dudek, dyrektor GOKiS.