Portal

Czyli Show znowu w akcji

Czyli Show znowu w akcji
Fot. P. Biela

Od poprzedniej premiery myślenickiego kabaretowego kwintetu minęło już prawie pół roku i najwierniejsi fani Czyli Show zdążyli się już mocno stęsknić za zespołem.

Warto było jednak czekać, bo piątkowy wieczór 10 stycznia w Il Camino potwierdził, że są w olimpijskiej formie, co może potwierdzić licznie zgromadzona publiczność. Publiczność, która zresztą i tym razem była aktywnym uczestnikiem występu, a nawet jego moderatorem, bo to głosy widzów decydowały o kolejności skeczy i piosenek zaszyfrowanych w jadłospisie pod nazwami wytrawnych potraw i napojów.

Obok „Zimnych nóżek”, które okazały się piosenką o urokach prosektorium były również „Sajgonki pod Wawelem” przybliżające nam kulisy rozmów o sprzedaży pewnego krakowskiego klubu czy też „Sardynki w beczce” będące próbą pozytywnego spojrzenia na pewne drobne niedociągnięcia, jakie towarzyszą nam w trakcie podróży busem do Krakowa i nie tylko.

Pikantnie zrobiło się w skeczu o płatnej miłości granym przez Wojtka Żądłę i Kasię Kubiczek, a nie brakowało zabawy również w skeczu – eksperymencie w wykonaniu Michała Kraskowskiego i Uli Węgrzyn o tematyce damsko-męskiej, ale z tekstem bardzo życiowym i zapętlonym w taki sposób, że można go grać w nieskończoność. W skeczach rozpisanych na większy skład osobowy talentem komediowym kolejny raz błysnął Janusz Mikołajczyk równie przekonujący jako sympatyczny busiarz, jak i tłumacz Pana Cesarza Vanny. Podsumowując Czyli Show mają się dobrze, być może nawet lepiej niż kiedykolwiek.

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).