Dieta dla dzieci

Jedzenie ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie i funkcjonowanie. W każdym wieku, szczególnie w okresie intensywnego wzrostu i wytężonego wysiłku fizycznego i intelektualnego

 

- podkreśla Maria Zdybał psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Myślenicach

 

Regularne i wartościowe posiłki zapewniają dzieciom nie tylko zdrowie fizyczne, ale również dobre samopoczucie psychiczne, dobre wyniki w nauce, w relacjach z innymi i poprawne zachowanie.

Co jeść, by się dobrze czuć? Czego nie dawać dzieciom do jedzenia? Co sprzyja, a co szkodzi ich zdrowiu i samopoczuciu?

Wartościowy posiłek, który zapewni dziecku energię do wysiłku fizycznego i intelektualnego powinien zawierać:

* produkty pełnoziarniste - stabilizują poziom cukru we krwi, zapewniają stałe uwalnianie energii, są bogate w witaminy z grupy B, magnez i inne składniki dobrze wpływające na kondycję emocjonalną,

* warzywa i owoce - wspierają odporność, regulują trawienie, nawadniają organizm,

* nasiona, pestki, orzechy - zawierają kwasy tłuszczowe, witaminę E, magnez, cynk i inne składniki mineralne korzystnie wpływające na procesy uczenia się i równowagę emocjonalną,

* tłuste ryby morskie - bogate źródło cennych kwasów tłuszczowych poprawiających pracę mózgu i układu nerwowego.

Niezwykle ważna dla dobrego funkcjonowania mózgu jest też woda. Woda. Nie sok, nie słodka herbata, nie gazowany napój (bo cukier zawarty w napojach powoduje nagły przypływ energii, a potem gwałtowny jej spadek, jest też przyczyną próchnicy i otyłości). Najlepsza jest woda mineralna, może być z odrobiną soku z cytryny, ewentualnie miodu. Albo zielona herbata z sokiem z cytryny.

Dziecko powinno mieć zawsze ze sobą wodę i koniecznie pić ją na przerwach (i na lekcjach, jeśli czuje taką potrzebę). Niedostateczne nawodnienie powoduje bóle głowy, zły nastrój, pogorszenie koncentracji i pamięci krótkotrwałej, zaburzenia logicznego myślenia a także zaparcia. A tego chyba rodzice nie chcą fundować swoim dzieciom?

Najważniejszym posiłkiem dnia jest oczywiście śniadanie. Zjedzone w spokojnej atmosferze, bez pośpiechu, zdenerwowania (warto wstać kwadrans wcześniej). Jeśli dziecko rano nie ma apetytu, warto przygotować mu chrupiącego tosta, albo koktajl bananowy (może być też jogurt naturalny ze świeżymi owocami), a większe śniadanie dać do szkoły. Na drugie śniadanie nie może być jednak drożdżówka lub paczka chipsów (ze względu na zawarty w nich cukier i chemiczne dodatki, np. barwniki). Bardziej wartościowa będzie kanapka z pełnoziarnistego pieczywa, dodatkowo marchewka, pomidor lub ogórek do schrupania, rozmaite owoce surowe (zwłaszcza czerwone) lub suszone, orzechy, migdały. Można też spakować dziecku do pojemnika kawałek naleśnika lub sałatki makaronowej. Można również dołożyć kostkę lub dwie gorzkiej czekolady (zawiera duże ilości magnezu poprawiającego kondycję mózgu). Zapewniając wartościowe pierwsze i drugie śniadanie rodzice mogą być spokojni, że ich dzieci będą miały dość energii do sprostania zadaniom stawianym im w szkole.