Dłuto Adama Spytkowskiego

15 maja 2008 Wydanie 17/2008
Dłuto Adama Spytkowskiego
Płaskorzeźby Adama Spytkowskiego można oglądać do 15 maja, fot. Marian Dzieża

W Domu Katolickim im. ks. prałata Józefa Bylicy 9 maja odbył się wernisaż wystawy płaskorzeźby dłuta Adama Spytkowskiego. Piękne płaskorzeźby głównie o tematyce religijnej można oglądać do 15 maja. Wystawę aranżowali: Barbara Kalinowska i Marian Dzieża, a licznie przybyła na nią młodzież myślenickich szkół.

Adam Spytkowski jest nauczycielem, historykiem i rzeźbiarzem w jednym. Urodzony w Myślenicach rozpoczynał studia historii na lubelskim KUL (3 pierwsze lata), a kończył na UJ, broniąc pracę magisterską w 1963 r. Nie licząc dwóch pierwszych miesięcy pracy, które spędził w Dobczycach, ucząc historii w Technikum Elektrycznym, całe życie zawodowe związał z liceum im. Tadeusza Kościuszki, w którym pracę rozpoczął w listopadzie 1963 r. Odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem KEN, Złotą Odznaką ZNP i Złotą Odznaką Za Zasługi dla Ziemi Krakowskiej oraz trzykrotnie nagrodą MEN (1973, 1983, 1988) oraz czterokrotnie wyróżniony Nagrodą Kuratora Oświaty w Krakowie. Praca nauczyciela historii w myślenickim liceum była jego główną pasją zawodową, ale wcześniej jako młody chłopak pasjonował się sportem, uprawiając w barwach Dalinu zapasy (srebrny medal mistrzostw Krakowa juniorów w koguciej w 1956 r.) oraz piłkę nożną.

Przed 10 laty, jak przystało na historyka, opracował bardzo interesującą monografię swojego liceum, a w tegorocznej, na stulecie przygotowuje album prawie 900 zdjęć szkoły, począwszy od roku 1908. Mimo 68 lat Adam Spytkowski tryska energią i planuje kolejne rzeźby, a także… letni wypad do ciepłych krajów, bo zimą regularnie wyjeżdża na narty do Białki Tatrzańskiej. Ponadto systematycznie z żoną chodzi na długie spacery… Jedną ze ścian gabinetu wypełnia okazała mapa Europy z białymi flagami, oznaczającymi kraje, w których Adam Spytkowski był ze swoją małżonką. Dominują kraje z Basenu Morza Śródziemnego, z dumą opowiada o pobycie w Barcelonie i obowiązkowej wizycie na stadionie Camp Nou.