Dni Sułkowic

Dni Sułkowic
Tłumy na Dniach Sułkowic podczas koncertów gwiazd Fot. G. Ososiński

Podczas Dni Sułkowic (weekend 6-7 lipca) oczywiście jak co roku musiał popadać deszcz, ale na szczęście tym razem był bardzo krótki i nie popsuł ani zabawy, ani znakomitych nastrojów uczestników święta gminy.

Tradycyjnie przybywających witało wiele stanowisk z pysznymi przekąskami i napojami. Dla najmłodszych można było znaleźć dmuchane zjeżdżalnie czy też rollercastra. Starsi amatorzy karuzeli mogli skorzystać m. in. z Kamikadze. Tak, to były rzeczy oczywiste. Ale co jeszcze przygotowało miasto dla przybyłych mieszkańców?

W sobotę mogliśmy obejrzeć pokazy tańca prowadzone przez Studio Tańca Victoria i Studio Tańca R oraz Retro – a najmłodsza tancerka miała zaledwie 3 i pół roku. Pomiędzy występami tanecznymi swoją muzyką zabawiała uczestników Kapela Józka Ślusarza z Częstochowy oraz dziecięca formacja Zespołu Pieśni i Tańca Elegia. W godzinach wieczornych dała koncert Orkiestra Dęta z Sułkowic grając m. in. Saint Louis blues, Marsz Orkiestry Dęte czy Sing Sing Sing. Na gwiazdę wieczoru – Kordiana – trzeba było czekać do 21. Godzinę wcześniej wystąpił z suportem – zespół rockowy Ostatni w Raju. Dzięki niemu, gdy na scenę wyszedł Kordian ze swoimi tancerkami, publiczność była już rozgrzana i została poniesiona dalej muzyką i dowcipami zespołu, grającego góralskie disco-polo. Po zakończonym koncercie wciąż trwała zabawa aż do późnych godzin nocnych.

W niedzielę całość ruszyła już o godzinie 15 zabawami dla najmłodszych, zorganizowanymi przez świetlicę środowiskową i pokazami Zumby. O godzinie 16.30 wystąpiła rodowita sułkowianka Aleksandra Kuźniar wraz z ojcem. Zaskakujące jest, ile energii i siły głosu może się pomieścić u zaledwie 11 letniej dziewczynki. Śpiewała naprawdę świetnie, z dużą dawką emocji. Chwilę po zakończeniu występu Aleksandry, na scenie zameldowała się kolejna młoda artystka – 16 letnia Karolina Szczurowska. Po koncertach dziewczyn czas uprzyjemniał muzyką zespół Avantago, a w międzyczasie rozgrywany był turniej megapiłkarzyków. O godzinie 20.30 na scenie zameldował się długo wyczekiwany Piotr Kupicha. Publiczność od samego początku była rozpalona i świetnie bawiła się przy muzyce Feel.

Sułkowice kolejny raz pokazały, jak zorganizować taką imprezę. Ja na pewno zamelduję się za rok.

 Grzegorz Ososiński

Od Redakcji

Dni Sułkowic organizuje Urząd Miejski, a swój wkład w jego przebieg mają zarówno instytucje (Sułkowicki Ośrodek Kultury, Miejska Biblioteka Publiczna, Świetlica Środowiskowa), jak i organizacje gminy Sułkowice (np. stowarzyszenia gospodyń z całej gminy, częstujące wszystkich chętnych regionalnymi specjałami z koronną sułkowicką krzonówką, pierogami, plackami ziemniaczanymi, ogórkami małosolnymi, smalcem ze skwarkami, serem domowym, ciastami, kołaczami i nieprzeliczonymi smakołykami). Podczas Dni Sukowic przy fontannie przed wejściem do szkoły można też było obejrzeć wystawę przygotowaną na 50-lecie nadania Sułkowicom praw miejskich oraz wziąć udział w konkursie z nagrodami prowadzonym przez bibliotekę i TPS Kowadło.