Festiwal lata

Dorota Ruśkowska

Dorota Ruśkowska

– Kieruje Pani w Myślenickim Ośrodku Kultury i Sportu najmłodszym myślenickim teatrem

– Tak. To prawda. „Teatr za Mostem” powstał w 2017 roku. Jego zespół tworzą ludzie z różnych środowisk. Początkowo miał być teatrem senioralnym, ale z każdym rokiem przybywa młodych aktorów. To teatr, który dowodzi, że ludzie bez względu na wiek mogą tworzyć razem. Mają na swoim koncie trzy spektakle, które już prezentowali widzom, zarówno tym małym, jak i dorosłym. Ich pasja tworzenia jest ogromna.

Biorą udział w lokalnych projektach. Ostatnio nawiązaliśmy współpracę z uczniami I LO im. Tadeusza Kościuszki w Myślenicach, realizującymi projekt Moc Pokoleń. Warto dodać, że projekt zwyciężył w VII edycji Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu. To kolejny dowód na to, że łączenie pokoleń stanowi o sile przedsięwzięć.

– W przyszłym tygodniu (27 czerwca) odbędzie się kolejny Salon Poezji – jest to również pani inicjatywa. Skąd pomysł i czy jest to już stałe wydarzenie, które można wpisać w kulturalny kalendarz Myślenic?

– Salon Poezji nie jest moją inicjatywą, pomysłodawczynią jest Małgorzata Anita Werner, a wcześniej realizował je Leszek Pniaczek. Jestem tylko kontynuatorką tego pomysłu. W salonach uczestniczą zaproszeni przeze mnie poeci – lokalni i ci z dalszych stron, obsada „Teatru za Mostem” i zaproszeni goście. W ostatnim, zorganizowanym z okazji Dnia Dziecka uczestniczyli najmłodsi zajęć teatralnych, które prowadzę w Świetlicy Wiejskiej w Bęczarce – filii MOKiS. A zatem myślenicki Salon Poezji, prócz promowania poezji, jednoczy i edukuje.

– Czy pani zdaniem tego rodzaju przedsięwzięcie kulturalne jak Salon Poezji, ma szansę przebić się do szerokiego grona odbiorców?

– Myślenicki Salon Poezji żyje dzięki wrażliwości widza. Początkowo na salon przychodziła garstka ludzi. Z każdym następnym spotkaniem, ta liczba rosła. Mamy uczestników w każdym wieku; od dzieci, poprzez młodzież do dorosłych. Grupa teatralna dokłada starań, by poezja stała się bliska każdemu z nas. Łamiemy stereotypy, że to literatura dla wybrańców. Otóż nie. To literatura dla każdego, kto ma w sobie tylko odrobinę wrażliwości. Zapraszam państwa na kolejne nasze spotkania, a tych, którzy czują, że chcą się sprawdzić – również na zajęcia teatralne w Myślenickim Ośrodku Kultury i Sportu.