Droga przez mękę, ale dla mieszkańców

Droga przez mękę, ale dla mieszkańców
Sfotografowana ciężarówka nie jest wcale największym pojazdem, który postanowił skorzystać z drogi osiedlowej, by objechać remont mostu w Jasienicy Fot. M. Stoszek

W ostatnich dniach ruszył remont mostu na drodze powiatowej w Jasienicy, remont skądinąd potrzebny i oczekiwany. Niestety realizator inwestycji – powiat – nie do końca przemyślał chyba plan działań w tym zakresie. Od momentu rozpoczęcia remontu zgłaszają się do naszej redakcji mieszkańcy Jasienicy, przysiółka Kaniówka, których życie przez ten remont zamieniło się w koszmar.

Mieszkańcy skarżą się na kierowców, którzy wykorzystują drogę wewnętrzną do objechania remontu mostu. Droga jest bardzo wąska i biegnie momentami bardzo blisko domów, dotychczas służyła ona tylko mieszkańcom i ruch na niej był bardzo ograniczony.

W tej chwili kierowcy przejeżdżający tamtędy nie zawsze dostosowują prędkość do panujących warunków, stwarzając przez to bardzo duże zagrożenie. Droga absolutnie nie jest przystosowana do tak dużego ruchu pojazdów, i to w obie strony. Największy jednak problem sprawiają auta ciężarowe – nie dość, że nie mieszczą się momentami na drodze, rozjeżdżając podwórka, to ich przejazd odczuwalny jest w domach jak małe trzęsienie ziemi. Mieszkańcy próbują sami się przed tym bronić, stawiając paliki z taśmami, jednak nie przynosi to żadnych rezultatów.

Jak powiedziała nam jedna z mieszkanek tego newralgicznego miejsca, o swoich problemach poinformowali również starostwo, jednak jak na razie sytuacja nie uległa zmianie. Wszyscy zainteresowani twierdzą, że remont był potrzebny, należało się jednak do niego zdecydowanie lepiej przygotować, przemyśleć koncepcje bezpiecznych objazdów, lub jak gdzie indziej, remont wykonywać etapami, stosując ruch wahadłowy, mówią mieszkańcy.

Choć remont dopiero się rozpoczął, jest już zaawansowany, i za późno jest na niektóre rozwiązania. Szkoda, że tak ważna inwestycja prowadzona jest bez wcześniejszej dogłębnej analizy, by zminimalizować powstające w takich okolicznościach uciążliwości. Przecież chodzi tu o wygodę i bezpieczeństwo tak mieszkańców, jak i kierowców.

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Prezes myślenickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu.