Górki wciąż z nożem na gardle

Sport 18 września 2018 Wydanie 33/2018
Górki wciąż z nożem na gardle

Tylko punkt dzieli piłkarzy Górek od strefy spadkowej. Piłkarze z Górnego Przedmieścia zaczęli od ważnej wygranej z Orłem Nowa Wieś, który był sąsiadem w środkowej części tabeli

Orzeł Nowa Wieś - Górki Myślenice 0:3 (0:0) 0:1 Dudek 65, 0:2 Dudek 82, 0:3 Kuchnia 87
Górki: Szlachetka - Górka, Kubiński, Ziaja, Plewa - Kania - Obierzyński (88 Klimas), Dudek (87 Ulman), Malina, Kuchnia (88 Tokoń) - Pietrzyk

LKS Trzebunia - Górki Myślenice 0:0
Górki: Szlachetka - Kania, Kubiński, Ziaja, Plewa - Biela - Obierzyński, Turała (82 Górka), Malina, Kuchnia (19 Dąbrowa) - Dudek

Górki Myślenice - Jordan Zakliczyn 2:5 (2:2) 1:0 Dudek 10, 1:1 Kwater 11, 1:2 Jędrszczyk 21, 2:2 Obierzyński 40, 2:3 Kiebuła 50, 2:4 Kiebuła 78, 2:5 Kiebuła 82

Górki: Artur Szlachetka - Andrzej Szlachetka (60 Zięba), Kubiński, Ziaja, Plewa - Bujas - Obierzyński, Dąbrowa, Turała (77 Tokoń), Biela - Dudek

O takich meczach rzekło się mówić, że są „o sześć” punktów, bo dzięki niemu Orzeł wylądował w strefie spadkowej, a zawodnicy z Myślenic wciąż mają głowę „nad wodą”.

Potem przyszedł bezbramkowy remis z ostatnią Trzebunią, w którym myśleniczanie bardziej stracili dwa punktu, niż zyskali jeden. Porażkę z liderującym Jordanem było można wkalkulować jeszcze przed meczem, ale akurat jej nie ma się co wstydzić, bowiem przez godzinę Górki rozgrywały mecz jak równy z równym.