Akcja

Gospel - muzyka, która w Sieprawiu znalazła swój dom

Gospel - muzyka, która w Sieprawiu znalazła swój dom

Zawsze będziemy to podkreślać, że odbywające się co roku w hali sportowo-widowiskowej w Sieprawiu warsztaty gospel, to coś więcej niż tylko muzyczne doznania i radość z obcowania z wokalną sztuką. Z tych warsztatów człowiek wychodzi po prostu lepszy, nie tylko dlatego, że lepiej śpiewa

Finałowy koncert, który zawsze jest wyznacznikiem tego, co jego uczestnicy wypracowali w trakcie warsztatów i tego, co przywieźli w swoich sercach i tym razem zgromadził mnóstwo osób na widowni i na scenie. Wypada więc zaznaczyć, że chór złożony z uczestników warsztatów liczył w tym roku już niemal 300 osób, a i publiczność zdawała się wypełniać halę jeszcze szczelniej niż w poprzednich edycjach.

W trakcie wykonywania kolejnych utworów jednak granica między wykonawcą a odbiorcą stopniowo zaczyna się zacierać, bo żeby tę muzykę odebrać w pełni, nie sposób jej tylko słuchać, zwłaszcza na siedząco. Aby tak się stało, 300 osobowy chór musi mieć takich śpiewających dyrygentów jak przybyli na tę okazję z Londynu - Colin Vassell i Colin Williams. Ten pierwszy gościł już w Sieprawiu kilkakrotnie i dlatego kazał się tytułować Colinem I. Ale i Colin II od razu w Sieprawiu poczuł się jak w domu.

Wielkim przeżyciem było również dla kilku uczestników wystąpienie w partiach solowych poszczególnych utworów, a tego zaszczytu dostąpili Patrycja, Agnieszka, Alicja i Kuba. Usłyszeliśmy kilka świetnie wykonanych standardów gospel takich jak: „Consider it done”, „Trust me”. „I will go in Jesus name”, a gdy zabrzmiało „Any day now”, to powiało taką muzyczną magią, że i kamień zacząłby śpiewać.

Trudno na koniec nie wspomnieć o ludziach, bez których ten koncert nie byłby tak udany, albo zgoła w ogóle by do niego nie doszło: Szymon Markiewicz dyrygował znakomitym zespołem akompaniującym, Konrad Sołtys z wyjątkowym wyczuciem poprowadził konferansjerkę, a nad całością czuwała kobieta, od której ten gospel w Sieprawiu w zasadzie się zaczął, czyli Ewa Kapelska-Słysz. Warto też dodać, że warsztaty obejmowały również bębniarzy, którzy swoim występem cały koncert zainaugurowali. Koncert, który trwał 2 godziny, a wrażeń zostawił na cały rok…

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).