Interesik

Interesik

Całe swoje dość długie już życie był apolitycznym jeżem i z tego powodu chyba przypominał niedomytą szklankę. Niby szkło - niby czyste, ale ta przejrzystość nie budziła zachwytu. Nawet u niego samego! Dobrze przecież jest mieć na swym koncie trochę klęsk i nieco pomyłek. Sprawiał nieustannie wrażenie, że ciągle jest na wdechu. Coś na kształt starego aktora grającego młodego amanta i z tego powodu wciągającego brzuch, aby wyglądać młodo i mieć europejski profil swej sylwetki. Właściwie to gardził sobą. No nie aż tak bardzo, aby pluć sobie w twarz do lustra, ale coś w tym sensie.

Jego najmłodszy synek, Marcinek, uczeń piątej klasy szkoły podstawowej miał o nim zupełnie inne wyobrażenie. Podziwiał ojca nieustannie, chociaż wyrażał się o nim bardzo oglądnie, skąpo raczej. Kiedyś spytała go pani nauczycielka o to, kim jest jego ojciec. Chłopiec zrobił dość tajemniczą minę i po chwili namysłu powiedział z niewinnym uśmiechem:

- Prowadzi taki interesik…

Pani nauczycielka roześmiała się. Wiedziała przecież doskonale, że tata Marcina to jeden z najbogatszych ludzi w miasteczku. Dwa domy, dwa marcedesy, osobowy i dostawczy.

Nauczycielka poleciła Marcinkowi, aby usiadł i dalej prowadziła lekcję.

- Przeczytam wam teraz fragment pewnego listu, który napisała stara kobieta, posłuchajcie uważnie: „Wiele rzeczy nie da się opisać, najgorsze są moje oczy! Słabo widzę. Ja mam trzech synów, trzy synowe, dziewięcioro wnucząt i troje prawnucząt. Rodzina duża, a ja pomiędzy nimi zupełnie samotna.” Proszę bardzo, otwieram dyskusję. Co sądzicie o tej rodzinie? I o tej kobiecie.

- Zrobiła niezły interesik! - wyrwał się z ostatniej ławki Stefek Skoczylas.

Klasa roześmiała się hałaśliwie.

Nauczycielka popatrzyła z wyrzutem na Marcina.

- Spokój! Spokój! - zupełnie niepotrzebnie wołała nauczycielka, bo uczniowie przestali się śmiać. - Spokój! Spokój!

Emil Biela Emil Biela Autor artykułu

Pisarz, felietonista. Ukończył filologię polską w Wyższej Szkole Pedagogicznej (Kraków). Debiutował w 1962 r. na łamach tygodnika "Życie Literackie" jako poeta.