Ja, jakiej nie znacie

10 kwietnia 2008 Wydanie 13/2008
Ja, jakiej nie znacie
Inga Malina podczas wieczoru poetyckiego, fot. Piotr Jagniewski

Lubi szokować, zaskakiwać i jako artystka być w centrum uwagi. Specyficzna osobowość sprawia, że na jej temat można myśleć i mówić rozmaite rzeczy… jednak, jednego nie da się jej zarzucić, a mianowicie braku odpowiedniego warsztatu

Mogli się o tym przekonać wszyscy, którzy 28 marca znaleźli się na wieczorku poetyckim organizowanym w Domu Katolickim im. Ks. Prałata Józefa Bylicy. Inga Malina… - już nie Kuś, jak żartobliwie mówiła o sobie poetka, podczas wieczornego spotkania przedstawiła fragment swojej twórczości.

Wśród prezentowanych utworów znalazły się przede wszystkim wiersze pochodzące z jej debiutanckiego tomiku „Zaklinanie przeklinanie” z 2004 roku, a także prozy poetyckie i liryki, które powstały przed jak i po publikacji zbioru. Jednym z takich utworów była „Ballada o wielkich nocach”. – To opowieść o tym jak czas przemienia ludzi. Moim zadaniem jest krzewienie humanizmu w każdych warunkach, co w dzisiejszym świecie jest aktem odwagi i szczególnej desperacji. Proszę też napisać, że w portfelu noszę dziesięć powodów dla których kobiety powinny być same oraz dziesięć, dlaczego wychodzą za mąż – dopominała się Inga Malina.

Inga Malina należy do myślenickiej grupy poetyckiej Tilia. W 2004 roku wydała swój debiutancki tomik pt. „Zaklinanie przeklinanie”. Jej publikacje można także śledzić na stronie krakowskiego portalu Sztuk Puk.

Spotkania z poezją organizowane są w Domu Katolickim w ostatni piątek każdego miesiąca. - W kwietniu mamy zamiar zaprezentować dorobek Elżbiety Guśpiel, najmłodszej stażem poetki należącej do Tilii. W tym miesiącu najprawdopodobniej ukaże się jej tomik, tak więc kwietniowe spotkanie będzie świetną okazją do tego, aby mogła się zaprezentować szerszej publiczności – plany organizacyjne zdradził nam Piotr Oprzędek, założyciel Tilii.

p.jag

fot. Piotr Jagniewski