Festiwal lata

Jak hitlerowcy wynosili kościelne dzwony

Jak hitlerowcy wynosili kościelne dzwony
Fot. Z archiwum kolekcjonerskiego Józefa Stanisława Błachuta

Rok 1943. Akcja wywożenia przez okupanta hitlerowskiego dzwonów z kościoła parafialnego pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

Takie same działania przeprowadzono w kościółku św. Jakuba na Stradomiu. Zabrano wówczas wszystkie dzwony i sygnaturki wywożąc je samochodami do stacji kolejowej w Radziszowie, a następnie koleją do miejsc ich przetapiania.

Warto przypomnieć naszym Czytelnikom, że również podczas pierwszej wojny światowej na polecenie urzędników austriackich wszystkie dzwony z kościoła parafialnego i kościółka świętego Jakuba na Stradomiu również zostały zrabowane z przeznaczeniem na cele wojskowe. Wówczas uratowano jedynie jeden zabytkowy dzwon kościoła parafialnego dzięki osobistej interwencji myśleniczanina, senatora Andrzeja Średniawskiego.

Ponadto dzięki pomysłowi ówczesnego proboszcza ks. Andrzeja Kościółka, który nakazał parafianom zabrać do swych domów mosiężne świeczniki i dzwonki na tymczasowe ich przechowanie - również i one się zachowały. W momencie przybycia do świątyni urzędników austriackich - by i te przedmioty zabrać, zastali oni na ołtarzach jedynie prymitywne świeczniki drewniane. Po wojnie mosiężne przedmioty powróciły do myślenickiej świątyni i są jej ozdobą do dnia dzisiejszego. Autor zdjęcia nieznany.

 

Józef Stanisław Błachut Józef Stanisław Błachut Autor artykułu

Rodowity myśleniczanin, fotograf dokumentalista, pasjonat historii miasta oraz ludzi z nim związanych. Kolekcjoner starych pocztówek i fotografii Myślenic.