Jak powstawał największy projekt w historii gminy

Jak powstawał największy projekt w historii gminy
Jak powstawał największy projekt w historii gminy

Jak wyglądałaby Gmina Myślenice, gdyby nie realizacja największego w historii projektu dotyczącego gospodarki wodnej „Czysta woda dla Krakowa - uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej na terenie Gminy Myślenice”?

- Aż strach pomyśleć, co by było gdyby nie projekt „Czysta woda dla Krakowa” - mówią urzędnicy. W 2009 roku aglomeracja myślenicka była skanalizowana w 56%. - Na terenie gminy było wówczas 5000 szamb - opowiada Andrzej Urbański prezes Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Myślenicach. - Nasze zlecenie na ich oczyszczanie wynosiło 30 na rok. Ścieki najczęściej lądowały w przydrożnych rowach, potokach, ale głównie u sąsiada na działce - dodaje.

W przeciągu kilku lat w ramach największej inwestycji w historii gminy Myślenice o wartości ponad 300 mln zł, skanalizowano tereny sołectw Polanka, Krzyszkowice, Jasienica, Jawornik, Bęczarka, Zawada, Borzęta, Głogoczów, Łęki, Bulina, Droginia i Zasań, a w zakresie infrastruktury wodociągowej Trzemeśnia, Bulina, Łęki, Jasienica, Bysina, Poręba, Zasań. Na terenie miasta i gminy wymieniono system wodno-kanalizacyjny, wybudowano m.in. 303 km sieci kanalizacyjnej, 129 km wodociągowej, oczyszczalnię ścieków w Krzyszkowicach i stację uzdatniania wody w Myślenicach. Do kanalizacji sanitarnej przyłączyło się 3870 gospodarstw czyli ok. 15478 mieszkańców, natomiast do sieci wodociągowej 1490 czyli ok. 5961 mieszkańców.

- Jeśli chodzi o kanalizację, przekroczyliśmy liczbę planowanych przyłączy o 100. W wodociągach mamy jeszcze ok. 300 niewykonanych przyłączy i czas na ich realizację do końca czerwca. Nie ma zagrożenia jak w roku 2008 czy 2009, kiedy to podczas mrozu w niektórych miejscowościach trzeba było podstawiać beczkowozy. Dzisiaj mamy zapewnione bezpieczeństwo - woda, która jest głównym medium jest doprowadzona w każdej miejscowości, ludzie mogą się podłączyć, ale mamy również oczyszczone wody płynące. Wracamy do wizji czystej i ekologicznej gminy o którą będziemy dbać - podkreśla Maciej Ostrowski.

Czas na Chełm

Dzisiaj gmina skanalizowana jest w 98,5%. Przyłącza należy wykonać jeszcze w kilku dzielnicach m.in. Głogoczowa. Bez kanalizacji pozostaje Chełm, który jest sołectwem Myślenic. Kanalizacja powstanie przy pomocy krajowych pieniędzy, a mianowicie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, z którego można pokryć połowę potrzebnej kwoty. Na podłącz czeka tutaj ok. 600 mieszkańców, jednak jak podkreśla prezes Urbański, ten możliwy jest tylko z Poręby. - To za daleki odcinek, aby ciągnąć kanalizację do miasta i za wysoki, aby pchać wodę w górę. Najlepszym rozwiązaniem jest podanie wody ze zbiornika w Porębie - argumentuje.

Jak dowiedzieliśmy się podczas konferencji prasowej w Urzędzie Miasta i Gminy, jeszcze w tym roku rozpocznie się proces projektowy i uzyskanie pozwoleń na budowę. To jak szybko będzie przebiegał w głównej mierze zależy od mieszkańców. Dla przykładu w Jasienicy, Jaworniku i Borzęcie zgody udało się pozyskać w ciągu roku, ale w Porębie sieć wodociągową projektowano przez 4 lata. Na Chełmie budowa najwcześniej mogłaby ruszyć w 2017 roku.

Droga do dotacji

Kiedy Polska podpisała traktat akcesyjny z Unią Europejską, jednym ze stawianych przed nią wymogów było stworzenie do 2015 roku szczelnego systemu kanalizacyjnego w aglomeracjach powyżej 2000 mieszkańców. Za każdego niepodłączonego do kanalizacji mieszkańca Unia Europejska naliczy Polsce karę.

Pierwsze działania związane z uporządkowaniem gospodarki wodno-ściekowej na terenie Gminy Myślenice sięgają 2006 roku. Wtedy rozpoczęła się faza projektowania. Przez pierwsze trzy lata urzędnicy wraz z burmistrzem odwiedzili wszystkie miejscowości na terenach wiejskich. Podczas spotkań tłumaczono mieszkańcom na jakich zasadach będą wykonywane inwestycje, jakie będą kwoty związane z taryfami oraz zbierano pozwolenia na budowę. - Każde z tych spotkań rozpoczynałem od tłumaczenia mieszkańcom dlaczego to robimy. Naszym celem było uniknięcie kar. Od początku zwracałem uwagę na to, że realizacja gospodarki ściekowej i wodno-ściekowej, wiąże się z pewnymi wyrzeczeniami i trudem, a niektóre koszty takie jak m.in. koszt przyłączenia, będą musieli pokryć mieszkańcy - wspomina burmistrz Maciej Ostrowski.

Realizacja największego w historii gminy projektu to także stosy dokumentów, które powstawały od początku działań. Żeby pomieścić dokumentację dotyczącą prowadzonych działań, w miejscu starej kotłowni w UMiG ze środków unijnych powstało specjalne archiwum o powierzchni ok 40 m.kw., gdzie znajduje się 5430 segregatorów. Trwałość projektu wynosi 5 lat, dlatego te dokumenty należy składować w jednym miejscu.

Kiedy urzędnicy prowadzili kampanię informacyjną połączoną ze zdobywaniem pozwoleń na budowę, w 2007 roku opracowano studium wykonalności projektu, aby otrzymać dofinansowanie ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko. Po zebraniu decyzji środowiskowych i pozwoleń na budowę oraz zgromadzeniu dokumentacji, w lutym 2009 roku gmina złożyła wniosek o dofinansowanie. W tym samym roku do Myślenic wraca informacja zwrotna o otrzymaniu dotacji, a umowa o dofinansowanie zostaje podpisana w kwietniu 2010 roku.

Następnie rozpoczynają się pierwsze prace. - Realizację projektu rozpoczęliśmy w czerwcu 2010 r. od budowy oczyszczalni ścieków w Krzyszkowicach i sieci kanalizacji sanitarnej w Krzyszkowicach i Polance. Równocześnie trwały prace przy budowie wodociągu w Bysinie i Jasienicy oraz kanalizacji w Jasienicy - wspomina Edyta Podmokły, kierownik jednostki realizującej projekt. Pierwszy przyłącz dokonano w 2011 roku. Łącznie w ramach realizacji projektu podpisano 45 kontraktów w tym 17 na roboty, 19 na usługi takie jak projektowanie (10) i nadzór (9), a także na pomoc techniczną i wykup niezbędnych gruntów. Materiały do budowy kanalizacji to kamionka, natomiast wodociągi wykonano z żeliwa sferoidalnego. Mają zapewnić najdłuższą ciągłość całej instalacji zakopanych w ziemi i są o wiele trwalsze niż rura PCV.

Kanalizacja w Myślenicach miała ponad 50 lat

W lutym 2014 roku gmina aplikowała o rozszerzenie projektu, a aneks podpisano cztery miesiące później. Wymiana instalacji na terenie samych Myślenic i budowa w Porębie oraz Zasani nie mogła pojawić się w projekcie w 2009, dlatego zmiany wytycznych umożliwiły rozszerzenie wniosku. Dzięki temu udało się wymienić kanalizację w mieście. - To było bardzo ważne, ponieważ Myślenice miały najstarszą - ponad 50-letnią sieć z różnych materiałów. Często była dziurawa, przez co w Głogoczowie i Jaworniku brakowało odpowiedniego ciśnienia. Podobnie było w wyższych partiach miasta. Wymiana tych instalacji spowodowała, że dzisiaj woda może być bezpiecznie podawana na tą odległość i nie przedostaje się do gruntu - ocenia Andrzej Urbański.

Projekt dobiegł końca wraz z 2015 rokiem, natomiast proces rozliczeniowy będzie trwał do połowy roku 2016. Obecnie łączna wartość projektu szacowana jest na 317 641 841,00 zł (brutto). Jak podczas konferencji prasowej (czytaj s. 3) podkreślał burmistrz: - Realizacja tak dużego projektu skutkowała zadłużeniem gminy. W roku 2014 mieliśmy pierwsze miejsce w Polsce pod względem zadłużenia. Rok później zajmowaliśmy siódme. Mieliśmy również pierwsze miejsce w zestawieniu inwestycyjnym w przeliczeniu pozyskanych środków na mieszkańca. W kolejnych latach kondycja i możliwość kredytowa gminy będzie się poprawiać i jestem przekonany, że uda nam się spłacić zaciągnięty kredyt. Mamy na to 20 lat, a czas ten zależy od kondycji gminy, która jest dobra. Buduje się ją m.in. poprzez podatek lokalny, od nieruchomości, który stale wzrasta. Jeżeli rośnie sektor budownictwa mieszkaniowego - przybywa mieszkańców (miasto i gmina liczy obecnie ponad 43 tys. mieszkańców - przyp. red.) za tym idą PIT-y. Dzięki rozbudowie stref przemysłowych do kasy gminy wpływają pieniądze z podatku i baza podatkowa się powiększa. Mocno ograniczamy wydatki bieżące, nie mamy przesytu na administracji, ani planów na podobne inwestycje z porównywalnym obciążeniem. Okazja na pozyskanie tak dużego dofinansowania więcej się nie powtórzy. Nakłady na gospodarkę wodno-ściekową są największymi nakładami inwestycyjnymi jakie można pozyskać. Oczywiście oprócz budowy autostrad, ale gminy ich nie budują. Mieszkańcy przez lata pisali do nas listy z pytaniami kiedy gmina Myślenice zrealizuje kanalizację. Udało nam się. Dzisiaj możemy powiedzieć, że cała nasza gmina jest podłączona do systemu kanalizacyjnego, że istnieje możliwość podłączenia, co de facto podnosi atrakcyjność inwestycyjną gruntów w naszej gminie. Wszędzie mamy prąd, wodę i… kanalizację - wyjaśnia burmistrz Maciej Ostrowski.

Piotr Jagniewski Piotr Jagniewski Autor artykułu

Dziennikarz, redaktor, fotoreporter. Lubi dobrze opowiedziane historie i ludzi z pasją, którzy potrafią się nimi dzielić. Od 2014 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. (REPORTAŻ, WYWIAD, WYDARZENIA, LUDZIE, SAMORZĄD)