Jan Funek - artysta w drodze…

Jan Funek - artysta w drodze…
Jan Funek - artysta w drodze

Bez Jana Funka trudno byłoby sobie wyobrazić środowisko artystyczne naszego regionu. Sam tytuł wystawy można rozumieć dwojako; zarówno jako nawiązanie do słów Jezusa z Ewangelii wg. św Jana –„Jam jest drogą, prawdą i życiem” jak i drogi w sensie podróży twórczej

Bez Jana Funka trudno byłoby sobie wyobrazić środowisko artystyczne naszego regionu. Urodzony w Krzczonowie, absolwent Państwowego Liceum sztuk Plastycznych im. Kenara w Zakopanem oraz wydziału rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, uczeń profesorów Stanisława Słoniny i Gustawa Zemły, wystawiał swoje dzieła w kraju (Warszawa, Kraków, Myślenice) i za granicą (Lille, Rouvroy, Niemcy).

Swoimi rzeźbami i artystyczną inwencją przyczynił się do wystroju niezliczonej ilości świątyń, by wymienić tylko Jesionną, Jaroszowiec, Zawiercie, Wolbrom, Monachium, Chicago czy Częstochowę, a pomniki Jana Pawła II jego autorstwa znalazły swoje miejsce m.in. w Bełchatowie, Libiążu, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Łodzi-Widzewie. Ale na tym nie koniec, bo Jan Funek to również pomysłodawca, współorganizator i uczestnik corocznych edycji Międzynarodowych Warsztatów Artystycznych w którym to dziele wspomagała go nieodżałowanej pamięci żona -Alina.

Wystawa artysty jaką możemy oglądać od 18 marca w hallu Myślenickiego Ośrodka Kultury i Sportu nosi tytuł „W drodze…” i przedstawia w większości te rzeźby, które korespondują z tematyką Pasyjnego Misterium. Sam tytuł wystawy można rozumieć dwojako; zarówno jako nawiązanie do słów Jezusa z Ewangelii wg. św Jana –„Jam jest drogą, prawdą i życiem” jak i drogi w sensie drogi twórczej. Nie tylko jednak tematyka wielkopostna znalazła w tych rzeźbach swoje odzwierciedlenie, bo uwagę odbiorcy przykuwa również niezwykle urokliwy wizerunek księdza kanonika Piotra Wykurza, postaci wielce zasłużonej dla parafii Trzemeśni, w której ten legendarny, proboszcz przez 30 lat sprawował swoją posługę.

I w tej i w pozostałych rzeźbach widać cały kunszt artysty, jego dbałość o detal a jednocześnie siłę wyrazu. To rzeźby które tak samo dobrze się ogląda z bliska jak i daleka. W czasie wernisażu wystawy mogliśmy usłyszeć zespół Imię Róży rodzeństwa Roberta i Ilony Byliców, który zarówno repertuarem jak i stylistyką znakomicie wpisał się w to artystyczne wydarzenie.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).