Jaśkowiec i Łętocha rządzą

Jaśkowiec i Łętocha rządzą
Sylwia Jaśkowiec i Urszula Łętocha, zdobyły już 4 medale, z czego aż 3 z najcenniejszego kruszcu

Na półmetku Mistrzostw Polski Seniorów 2016 w biegach narciarskich zawodniczki LKS Wiśniowa-Osieczany: Sylwia Jaśkowiec i Urszula Łętocha, zdobyły już 4 medale, z czego aż 3 z najcenniejszego kruszcu

Na mistrzostwach, które od soboty trwają na trasach w Jakuszycach podopieczne Anny Bubuli i Bogdana Łętochy nie mają sobie równych. W pierwszej konkurencji - team sprincie, czyli dwuosobowej sztafecie sprinterskiej, w której każdy z członków teamu pokonuje trzykrotnie trasę stylem klasycznym, nasz zespół był faworytem i nie zawiódł. Sylwia i Urszula wyprzedziły o minutę i 46 sekund Katarzynę Stokfisz i Monikę Skinder reprezentujące MULKS Grupa Oscar Tomaszów Lubelski oraz siostry Izabelę i Marcelę Marcisz z MKS Halicz Ustrzyki Dolne.

W drugim dniu przyszedł czas na sprinty indywidualne techniką dowolną, gdzie tytuł mistrzowski w stawce 27 zawodniczek zdobyła Sylwia, a tuż za nią finiszowała Urszula. Podium uzupełniła Marcelina Marcisz. Sylwia była wśród kobiet bezkonkurencyjna: najlepsza w kwalifikacjach, półfinale, a w finale z bezpieczną przewagą jako pierwsza przekroczyła linię mety. Tu reprezentantka Polski nie kryła wielkiej radości z kolejnego sukcesu w Mistrzostwach Polski i powrotu do dobrej formy po bardzo długiej przerwie.

W poniedziałek na Polanie Jakuszyckiej najlepsi biegacze walczyli o tytuły na długich dystansach: kobiety na 15 km, a mężczyźni na 30 km stylem dowolnym ze startu wspólnego. Na starcie stanęła osamotniona Urszula, bowiem jak tłumaczy trener Bogdan Łętocha: - Sylwia szybko dochodzi do formy po kontuzji kostki, a rekonwalescencja przebiegła nadspodziewanie dobrze. Przed sezonem marzyliśmy, żeby na jego koniec mogła założyć narty i pojeździć, a nie zdobywać medale Mistrzostw Polski. Mimo wszystko, na 15 kilometrów łyżwą jeszcze za wcześnie, to za długi dystans na chwilę obecną.

Samotna walka nie przeszkodziła Urszuli po raz kolejny pokazać, że pod nieobecność Justyny Kowalczyk, na tym dystansie też nie ma sobie równych. Cztery sekundy po niej, linię mety przecięła Martyna Galewicz z AZS AWF Katowice, brąz zdobyła zawodniczka NKS Trójwieś Beskidzka Agata Warło, wyprzedzając czwartą zawodniczkę o 7. tysięcznych sekundy.

- Nasze zawodniczki mają jeszcze dwie medalowe szanse - tłumaczy trener Anna Bubula. - W środę na dystansie 5 kilometrów klasykiem - zapowiada się, że z udziałem Justyny Kowalczyk, która właśnie pojawiła się w Jakuszycach i na zakończenie mistrzostw, w czwartkowej sztafecie 4x5 km. W obu konkurencjach mamy szanse na kolejny medale dla LKS Wiśniowa-Osieczany, chodź nie ukrywam, że jeśli Justyna wystartuje na 5 km będzie bardzo trudno - dodaje.

Pełna relacja z Mistrzostw Polski i dokłada analiza naszego duetu trenerskiego w kolejnym wydaniu Gazety.

Piotr Ślusarczyk Piotr Ślusarczyk Autor artykułu

Z gazetą związany w latach 1999-2018. Przez ostatnie 15 lat pełnił funkcję sekretarza redakcji, dbając o sprawne funkcjonowanie tygodnika. Zawsze związany z tytułem równie mocno jak z samymi Myślenicami. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczynał jako licealista od redagowania „Odkroju” - dodatku do Gazety Myślenickiej poruszającego problematykę dotyczącą młodzieży oraz od poezji, publikując w ramach Myślenickiej Grupy Poetyckiej „Tilia”. (HISTORIA, KULTURA, SPORT, SAMORZĄD)