„Jedynka” w formie, Bochnia pokonana

„Jedynka” w formie, Bochnia pokonana
Fot. Rafał Podmokły

Tydzień po dotkliwej wyjazdowej porażce z Chrzanowem piłkarze ręczni UMKS „Jedynki” odegrali się na równie mocnym rywalu. MOSiR Bochnia to jeden z silniejszych zespołów w ligowej stawce i widać to było szczególnie na początku spotkania

Stowarzyszenie UMKS „Jedynka” Myslenice – MOSiR Bochnia 21:18 (12:13)

UMKS „Jedynka”: Ajchler, Piwowarczyk, Kurowski – Dyczkowski, Kowalcze, Bujas, Kromka, Przała 1, Koloch 1, Skałka 8, Suder, Bała 8, Dziadkowiec 2, Wiechniak, Łatas 1

Goście odskakiwali na dwie, trzy bramki i do końca pierwszej połowy nie udawało się ich dogonić. Myśleniczanom brakowało skuteczności, zaś zawodnicy Bochni na początku kilka razy zaskoczyli strzałami oddawanymi na dosyć nietypowej wysokości i parę razy również nie udało się upilnować ich obrotowego. Jeden ze słabszych występów notował też Kuba Ajchler na bramce i w drugiej połowie zmienił go Rafał Piwowarczyk.

W drugiej połowie był to nadal bardzo wyrównany mecz, ale kiedy w 40 minucie UMKS „Jedynka” objęła prowadzenie 15:14 to nie oddała go już właściwie do końca. Klasą dla siebie były dwa filary zespołu - Marcin Skałka i Kacper Bała, którzy zdobyli po 8 bramek i wobec trochę słabszej gry Wiktora Wiechniaka i Kuby Kolocha pociągnęli cały zespół.

Po raz pierwszy w podstawowym składzie wyszedł reprezentant juniorów młodszych Olek Łatas i widać, że granie ze starszymi nie wpędza go w kompleksy. To samo można powiedzieć o Rafale Piwowarczyku, który w drugiej połowie na długie minuty, a szczególnie w końcówce, niemal zamurował bramkę. Projekt sportowy UMKS „Jedynka” to, jak wielokrotnie podkreślał trener Władysław Piątkowski, drużyna która jest budowana pod kątem grania w rozgrywkach seniorskich i gromadzenie laurów w juniorskiej rywalizacji nie jest dla myśleniczan celem samym w sobie, ale takie zwycięstwo jak to niedzielne nad zespołem mocnego MOSiRu Bochnia jest świadectwem, że „statek płynie w dobrym kierunku”.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).