JESTEŚCIE WIELCY! Ponad milion dla Stasia

JESTEŚCIE WIELCY! Ponad milion dla Stasia

Jesteśmy wam wszystkim dozgonnie wdzięczni za ogrom pracy i poświęcenie jakie włożyliście by pomoc Stasiowi. Nieustannie podnosicie nas na duchu słowem, modlitwą, działaniem - pisze Mikołaj Wincenciak, tata Stasia, który dzięki waszej pomocy ma możliwość walki ze straszną chorobą.

Staś Wincenciak z Myślenic od pierwszych swych dni był skazany na walkę o życie; walczy z neuroblastomią - najpopularniejszym nowotworem wieku dziecięcego. Rodzice dziecka chcą, aby ich synek trafił do kliniki Tubingen w Niemczech, gdzie wyspecjalizowani lekarze będą mogli zawalczyć o jego życie. Specjalistyczne leczenie i operacja nie jest jednak refundowana.

Na leczenie Stasia od miesiąca mieszkańcy powiatu zbierają pieniądze organizując imprezy charytatywne w ramach akcji „Staś jest nasz” i prowadząc aukcje internetowe na facebookowej grupie. Przez ten czas udało się zebrać 1,1 mln zł.

Rodzice Stasia zamieścili specjalne podziękowania, dla wszystkich którzy włączyli się do akcji: „Kochani jesteśmy Wam wszystkim dozgonnie wdzięczni za ogrom pracy i poświęcenie jakie włożyliście by pomóc Stasiowi. Nieustannie podnosicie nas na duchu słowem, modlitwą, działaniem. Dzięki Waszemu wsparciu mamy dodatkową siłę do walki o życie naszego synka. Chociaż walka z tym groźnym nowotworem jest nierówna to wiemy, że nie jesteśmy z tym sami i za Stasiem stoi potężna armia.

Na chwilę obecną udało nam się uzbierać na operację Stasia w Tubingen i ewentualną dalszą hospitalizację, a jeśli nas zakwalifikują do leczenia w USA, to częściowo zdołamy pokryć również te koszty. Łącznie zgromadzono 1,1 mln złotych i jest to absolutny rekord fundacji. Teraz świat stoi otworem i nasz synek ma możliwość leczenia i konsultacji w najlepszych miejscach.

Wiemy, że szturmujecie dla Stasia niebo i prosimy Was o dalszą modlitwę, żeby sam Jezus stanął przy stole operacyjnym i żeby nasz synek wyzdrowiał. Dziękujemy z całego serca!” - napisali w poście.

Piotr Ślusarczyk Piotr Ślusarczyk Autor artykułu

Z gazetą związany w latach 1999-2018. Przez ostatnie 15 lat pełnił funkcję sekretarza redakcji, dbając o sprawne funkcjonowanie tygodnika. Zawsze związany z tytułem równie mocno jak z samymi Myślenicami. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczynał jako licealista od redagowania „Odkroju” - dodatku do Gazety Myślenickiej poruszającego problematykę dotyczącą młodzieży oraz od poezji, publikując w ramach Myślenickiej Grupy Poetyckiej „Tilia”. (HISTORIA, KULTURA, SPORT, SAMORZĄD)