Jubileusz

Juniorzy mieli niezłą przeprawę

Sport 11 czerwca 2019 Wydanie 21/2019
Juniorzy mieli niezłą przeprawę

Od 36 lat na trasach powiatu myślenickiego odbywają się mistrzostwa Polski Ludowych Zespołów Sportowych w kategorii juniorów.

Kto wygra dobczycke „Złote Koło”, ma szansę na sporą karierę. Obecnie każdy młody kolarz chce pójść w ślady Rafała Majki, który na tych trasach uczył się kolarstwa, ale wszyscy, dokładnie wszyscy polscy olimpijczycy jako juniorzy do Dobczyc musieli przyjechać i musieli też wziąć udział w słynnej już czasówce w Droginii.

– Od wielu lat wspomagało nas województwo małopolskie, tym razem nam odmówiono. Dlatego dziękuje myślenickiemu i limanowskiemu starostwu, władzom Dobczyc, Raciechowic, Łapanowa i Trzciany oraz sponsorom za to, że nie odmówili, choć sytuacja finansowa Raciechowic i Łapanowa jest ogólnie znana – mówi trener Zbigniew Klek, wychowawca Rafał Majki, który od początku organizuje dobczyckie zawody. – Jest mi przykro, że gdy Rafał Majka zdobywał medal, to wielu chciało z nim stanąć do zdjęcia, teraz gdy szukamy jego następców już niewielu to obchodzi. Kolarstwo to sport dla twardzieli i my jesteśmy twardzi, może ja już jestem do tego za stary, ale proszę o pieniądze nie dla siebie, ale dla dzieci – dodaje.

Cały 4-etapowy wyścig wygrał Estończyk Henri Treimuth. Był poza zasięgiem rywali. Małopolska wygrała klasyfikację województw w ramach mistrzostw Polski LZS, czwarty etap wygrał kolarz WLKS Krakus BBC Czaja Myślenice Marcin Karcz. Trzecia lokata w klasyfikacji generalnej przypadła Dawidowi Sędzikowi z Krakusa. Klub z Krakowa triumfował w klasyfikacji drużynowej. Jednym ze sponsorów wyścigu – klasyfikacji górskiej – był Rafał Majka.

Paweł Panuś