Kajak? A może jednak rower?

Kajak? A może jednak rower?
Fot. M. Stoszek

W ostatnią sobotę 6 lipca jako kolejny element rekreacyjnej oferty Zarabia do wypożyczalni kajaków dołączyły rowery ze wspomaganiem elektrycznym. Akumulatory pracują na dystansie do 60 kilometrów i są typowo rekreacyjną, bardzo atrakcyjną ofertą. Dzięki tej możliwości turyści będą mogli w sposób bardzo atrakcyjny poznać naszą okolicę i odwiedzić najciekawsze i najbardziej malownicze zakątki Myślenic. Wypożyczalnia znajduje się obok kajaków.

Nieco starsi myśleniczanie, jak również turyści w ich wieku, głównie z Krakowa, wspominają wypoczynek na myślenickim Zarabiu. Myślenice już w okresie międzywojennym miały status letniska i stanowiły zaplecze rekreacyjne i urlopowe dla Krakowa, a także dla Śląska. Dowodem dawnej świetności są okazałe wille na Zarabiu, w których zatrzymywali się tak zwani letnicy.

Dziś powoli, ale systematycznie wraca rekreacyjne życie na Zarabie. Dzięki staraniom władz gminnych, u progu wakacji doczekały się reaktywacji kajaki, czyli największy hit Zarabia. Pomysł przywrócenia kajaków spotkał się z wielkim uznaniem zarówno ze strony myśleniczan jak i turystów.

Zarówno burmistrz Jarosław Szlachetka, jak i wiceburmistrz Mateusz Suder, tajemniczo ale stanowczo zapowiadają, że to nie koniec atrakcji, które czekają w niedalekiej przyszłości myśleniczan i turystów na zarabskim letnisku.

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Prezes myślenickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu.