Mini opowiadania

Przejażdżka motocyklem MZ "Jaskółka"

Borzęta. Rok 1972. Stanisław i Maria Cichoń (z domu Suruło) wybierający się na niedzielną przejażdżkę motocyklem MZ "Jaskółka" Ta forma podróżowania nie tylko niedzielnego była bardzo popularna w tych latach wśród mieszkańców nas...

Ludobójstwo na Wołyniu

Po krwawej Wielkanocy wiosną 1943 roku nastąpiło jeszcze bardziej krwawe lato. W lipcu i w sierpniu doszło do największych zbrodni ukraińskich na ludności polskiej Wołynia, rozpoczętych już od początku tego roku. 11 lipca nastą...

Taką Pan Bóg dał mi głowę

Na Sybirze nie przestałem rozmyślać o wielkości. Zastanawiałem się, jakie drogi do niej prowadzą, jakie właściwości powinien mieć człowiek, aby stać się wielkim. Przypadek zrządził, że zamieszkałem razem z wygnańcem, zesłanym na S...

Bitwa o Łysinę

Opowiada porucznik Kazimierz Sobolewski pseudonim „Vis”: „Jest 12. września 1944 roku. O godzinie 7:30 posterunek obserwacyjny „Pościgu” zameldował, że od strony Myślenic wjechała do Poręby kolumna samochodów ciężarowych w towarzy...

Jestem stopą

Widzieliście może Ołtarz Gandawski Jana von Eycka? Z pewnością - nie. Może ewentualnie na fotografii w jakimś albumie. A ja widziałem i mało tego. Jestem stopą Adama wysuniętą poza ramę obrazu wchodzącego w skład ołtarza. Te pięć...

U ortopedy

U ortopedy - dwie damy w średnim wieku, zadbane i wygłaskane na błysk, siedzą w poczekalni przed dużym lustrem i dzielą się dramatami na swoją miarę. - No i jak ci się udało odkleić?- Co?- No, rzęsy.- Użyła tipsa.- I co?- Jedna...

Hejnał mariacki

Hejnał w postaci chwytliwej melodii grany jest z wieży mariackiej od końca XIV wieku. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z roku 1392. Przypuszcza się, że jego wprowadzenie wiąże się z osobą królowej Jadwigi, a właściwie z jej węgier...

W jesiennym teatrze

Skończyło się czułe bombardowanie ziemi przez kasztany, żołędzie i orzechy. Wiatr zrzucał z drzew złote iskry liści. W cichych, szeleszczących płomieniach listowania bawiły się dzieci w parku. Niektóre zakopywały się w liściach. I...

Zatrzymaj się chrześcijaninie, na małą chwilkę…

Drewniany kościół w Łętowni, to istna perła architektury sakralnej. Lękam się, by nie stała się łupem pożaru. Kiedyś bywałem w tej świątyni bardzo często. Dobrze było usiąść w starej kolatorskiej ławce stojącej tuż pod amboną i sł...

Wołyńska klepsydra

Rozalia Wielosz płacze, opowiadając o wydarzeniach sprzed 75 lat. Chociaż minęło 75 lat, wspomnienia z Wołynia stanowią krwawiącą ranę. Ten dzień, gdy do jej miejscowości Teresin w gminie Werba wdarła się ukraińska bojówka, pamięt...

Był taki papież… i jeszcze żyje!

Do Rzymu przybył w marcu 1982 roku, aby objąć prefekturę Kongregacji Nauki Wiary. Przyjechał ze swoją siostrą Marią. Przywiózł biurko z orzechowego drewna i ukochany fortepian oraz około dwóch tysięcy książek, stanowiących jego os...

Jesteśmy karłami

Warto pomyśleć o słowach Bernarda z Chartres, który powiedział: „Jesteśmy karłami, którzy wspięli się na ramiona olbrzymów. W ten sposób widzimy więcej i dalej niż on, ale nie dlatego, iż oni dźwigają nas w górę i podnoszą o całą...

Czy serce człowieka jest jego sumieniem?

Roman Brandstaetter na parę miesięcy przed swoją śmiercią napisał opowiadanie o tragicznym konflikcie swojego praprzodka reba Izaaka Brandstaettera z hrabią Kryspinem Żeleńskim. Rzecz działa się pod koniec osiemnastego wieku. Hrab...