Mini opowiadania

Skręty - przekręty (cz. 59)

- Siedź śledziu siedź! - rzekł zaśledziały śledź do śledzia śledz(i)onego przez śledczego na śledziówce u śledzia śledzika z chorą upośledzoną śledzioną; - Działania działaczy działających na terenie Działoszyc polegały na podjęc...

Ten stary niedołęga

Siostra „ peceka” prowadziła go za rękę, jakby był małym dzieckiem. Sprawiał wrażenie, że chce się wyrwać z chodnika na jezdnię. Musiała go trzymać bardzo mocno. Był niewielkiego wzrostu. Dość tęgawy, z rozwianymi siwymi włosami....

Mgły zimowe.

Świat pociemniał , niewidoczny na kilka kroków. Nie wiadomo, kiedy się zaczął, ani kiedy się zaczął, ani kiedy się skończy. Mija tak szybko, niepostrzeżenie. Chłopiec, którego wciąż spotykam w sobie, w takie dni był ciekaw, czy j...

Śmierć Chopina

W tych dniach mija 170 lat od śmierci Fryderyka Chopina. Ksiądz Jełowicki tak wspomina ostatnie chwile genialnego kompozytora: „Ze zdwojoną troską szedłem dzisiaj do Chopina. Zastałem go przy śniadaniu, do którego i mnie zaprosił...

Moja wina, moja wina, moja bardzo mała wina

Spotykaliśmy się w jadalni zakopiańskiej „Astorii” trzy razy dziennie podczas posiłków. Siedzieliśmy przy jednym stoliku. Przy butelce czerwonego wina, którą Erazm przynosił do każdego obiadu. Przesiedzieliśmy razem wiele godzin....

Podglądacz

W pełni nasycony światłem zaglądał w nasze okna. Powodował bezsenność. Wreszcie wszedł na iglicę wieży, pozując na dziecięcego lizaka. Wysunął języki cieni na ulice miasta. Ociekały rosą jak ślinką, ostrząc sobie kubki smakowe....

Gadułka

Takiej gaduły, jaką była mała Asia, świat nie widział. Ojciec, aby nieco przyhamować potok słów, dawał niekiedy córce dziesięć złotych z prośbą, aby milczała chociażby przez godzinę. Z trudem to przekupstwo skutkowało. Potrafił...

Sandały jerozolimskie

W zakopiańskiej galerii plastycznej Władysława Hasiora na honorowym miejscu są pomalowane złotą farbą buty artysty, w których podobno przewędrował całą Europę! Ten fakt Krystyna przypomniała sobie, kiedy wróciła z pielgrzymki do Z...

Ptak o ludzkiej twarzy

Porządnie pijany Bohdan wyglądał niczym dżdżownica, którą przymuszono do siedzenia prosto na krześle z wysokim oparciem. Wrzeszczał z wódczaną przekorą, że jest od trzech dni pijany niczym stodoła, co było dość trudne do zrozumien...

Miłosne pisanie listów

Babcia Elżbieta w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, po przyjściu z kościoła, siadała przy kuchennym stole. Starannie rozkładała gazetę, a na niej koperty i papier do pisania listu. Zawsze były cztery koperty, bo rozpoczynała p...

Samotność wędrowca

Mateusz ma dwadzieścia pięć lat. Jest człowiekiem osobnym. Uprzejmy, chłodny, jak woda w basenie, w którym kąpie się obowiązkowo codziennie. Skończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim z tytułem magistra. Zdążył też trzykrotnie...

Berło starości

Dla Adama nastał spokojny czas. Nigdzie się nie spieszył, nie musiał spoglądać na zegarek. Mówił, że każdy dzień w tygodniu to dla niego niedziela. Mógł usiąść przy stole i czekać aż zaczną spadać płatki z bukietu stojącego w wazo...

Ludobójstwo na Wołyniu

Po krwawej Wielkanocy wiosną 1943 roku nastąpiło jeszcze bardziej krwawe lato. W lipcu i w sierpniu doszło do największych zbrodni ukraińskich na ludności polskiej Wołynia, rozpoczętych już od początku tego roku. 11 lipca nastą...