Komu jest potrzebna debata?

Komu jest potrzebna debata?
Kandydaci na stanowisko burmistrza Miasta i Gminy Myślenice: Krzysztof Halek, Grażyna Ambroży i Jarosław Szlachetka

Do wyborów został niespełna miesiąc. W ostatniej chwili do walki o fotel burmistrza swoją kandydaturę zgłosiła Grażyna Ambroży. Do tej pory kampania opierała się głównie na prezentacjach kandydatów i ich pomysłów podczas spotkań z mediami i w internecie.

Czy to wystarczy? W ostatnim czasie można odnieść wrażenie, że nie wszystkim, a coraz głośniej mówi się o potrzebie zorganizowania debaty wyborczej i doprowadzeniu kandydatów do bezpośredniego starcia. O takie spotkanie zabiega Krzysztof Halek, na co chętnie przystaje Jarosław Szlechetka, ale czy sztaby trzech kandydatów dojdą do porozumienia w kwestii jej organizacji?

Debata to kulminacyjny moment każdej kampanii wyborczej. Podczas tego wydarzenia kandydaci nie tylko przedstawiają swoje poglądy, ale muszą skonfrontować je ze stanowiskami swoich konkurentów. To właśnie podczas bezpośredniego starcia wyborcy mogą przekonać się o wartości kandydatów, ocenić ich na tle pozostałych i w wielu przypadkach na tej podstawie podjąć decyzję na kogo oddać głos.

W obecnej kampanii samorządowej prowadzonej w Myślenicach jako pierwszy debatę zaproponował Krzysztof Halek, który w jednym ze spotów wspólnie z burmistrzem Maciejem Ostrowskim apelował do innych komitetów o czystą i merytoryczną kampanię dotyczącą przyszłości Gminy Myślenice. „Spierajmy się merytorycznie, dlatego już dziś zapraszam kandydata bądź ewentualnych kandydatów do dyskusji o przyszłości naszej gminy” - mówił Krzysztof Halek.

Na odpowiedź nie musiał długo czekać, bowiem wywołany do tablicy poczuł się poseł PiS Jarosław Szlachetka. „Serdecznie zapraszam mojego kontrkandydata do podjęcia rękawicy i wzięcia udziału w debacie. Zdaję sobie sprawę, że może brakować odwagi, bo w takiej bezpośredniej rozmowie zabraknie mentora bez którego mój konkurent dzisiaj nie zrobi ani kroku” – napisał na facebooku. Najwięcej kontrowersji wzbudziła kwestia formy i miejsce spotkania, którego przeprowadzenie zaproponowało Radio Kraków.

W odpowiedzi na wpis posła, Krzysztof Halek namawia do przeprowadzenia debaty z udziałem publiczności w hali widowiskowo-sportowej na Zarabiu. „Debata powinna być dla mieszkańców - nie dla krakowskich mediów, które zainteresowane są głównie promowaniem Pana osoby, a nie lokalnymi sprawami naszej gminy. (…) Proponuję debatę publiczną np. w hali na Zarabiu dla 1000 osób. Nie zamykajmy się w studiu - proszę nie bać się ludzi” - argumentował.

Swoje słowa poparł pisemnym zaproszeniem, które wystosował do posła. Proponuje w nim debatę „O przyszłości Gminy Myślenice” w jednym z dwóch terminów, tj. 13 lub 15 października. Taką samą propozycję złożył Grażynie Ambroży, która swoją kandydaturę zgłosiła w ubiegłym tygodniu. Zapytana przez nas podczas konferencji prasowej wyraziła gotowość do udziału w takim wydarzeniu. - Z góry mówię, że tak. Chcę przystąpić do debaty. Do ustalenia pozostaje jedynie jej forma, ale tą kwestią powinny zająć się nasze sztaby wyborcze - powiedziała.

Temperaturę podkręca Jarosław Szlachetka, który w rozmowie z nami sugeruje, że jego kontrkandydaci mogą nie mieć programów i dlatego unikają publicznego spotkania. - Mam nadzieję, że debata dojdzie do skutku i mieszkańcy będą mogli poznać nasze pomysły na miasto i gminę Myślenice. Dziwię się, że Krzysztof Halek nie miał odwagi przyjąć zaproszenia od Radia Kraków, które chce zorganizować debatę w Myślenicach. Ja mam plan dla Myślenic i chętnie go przedstawię. Może Pan Halek nie ma swojego programu i nie wie o czym będzie mówił, stąd jego niechęć – komentuje poseł Prawa i Sprawiedliwości. Zapytany o trzecią kandydatkę odpowiada, że nie będzie uchylać się od dyskusji z żadnym z kontrkandydatów.

W latach ubiegłych kandydaci na stanowisko burmistrza miasta i gminy Myślenice stronili od konfrontacji, posiłkując się spotkaniami w terenie, czy też organizacją „debat” z mieszkańcami - nigdy z kontrkandydatem. Najbliżej do zorganizowania debaty wyborczej w Myślenicach było w 2010 roku, kiedy o mandat burmistrza ubiegał się Maciej Ostrowski, Wiktor Kielan i Leszek Gowin. Ostatecznie sztaby wyborcze kandydatów nie doszły do porozumienia.

Czy tym razem będzie inaczej, a wyborcy doczekają się bezpośredniego starcia kandydatów, którzy usiądą przed sobą twarzą w twarz? Jedno jest pewne, debata to okazja do przeprowadzenia merytorycznej dyskusji na temat przyszłości miasta i gminy Myślenice, która dla wielu może okazać się pomocna w wyborze gospodarza. Pamiętajmy, że zgodnie z obowiązującą ordynacją wyborczą zwycięzca październikowego głosowania będzie sprawował tę funkcję przez najbliższe pięć lat.

Piotr Jagniewski Piotr Jagniewski Autor artykułu

Reporter, redaktor, fotograf. Lubi dobrze opowiedziane historie i ludzi z pasją, którzy potrafią się nimi dzielić. Od 2014 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. (REPORTAŻ, WYWIAD, WYDARZENIA, LUDZIE, SAMORZĄD)