Krajobraz po ulewach

Region 23 czerwca 2020 Wydanie 23/2020
Krajobraz po ulewach

Prezydent RP Andrzej Duda odwiedził najbardziej zniszczone miejscowości powiatu myślenickiego.

Intensywne opady deszczu, jakie miały miejsce w ostatni weekend doprowadziły do wielu podtopień i zniszczeń w całym powiecie myślenickim. Najcięższa sytuacja miała miejsce w Pcimu, Raciechowicach i Wiśniowej, gdzie zniszczeniu uległy drogi i budynki. Poszkodowane gminy w niedzielne popołudnie odwiedził prezydent RP Andrzej Duda, obiecując szybką pomoc.

Także w Myślenicach, w wyniku gwałtownej ulewy w nocy z soboty na niedzielę rzeka Raba wezbrała i wylała w kilku miejscach, zalewając trawiastą plażę, parkingi, drogę, boisko do koszykówki i piaszczystą plażę. Na szczęście po godz. 7.00 w niedzielę woda zaczęła wracać do pierwotnego poziomu.

Jednym z problemów Zarabia jest niestety konstrukcja zakopianki: jej żelbetonowe umocnienia nie przepuszczają wody, sprawiając, że Raba wylewa przy większych opadach. Niezbędna byłaby również modernizacja samego jazu, który powstał w latach 30.

Jak komentuje wiceburmistrz Mateusz Suder: - Każda powódź uczy nas, w którym kierunku musi iść modernizacja infrastruktury myślenickiego Zarabia. Staramy się nie powielać wcześniejszych błędów, stąd choćby ostatnia decyzja o zmianie lokalizacji obecnego budynku gastronomicznego, który od kilkudziesięciu lat stoi bezpośrednio przy jazie nad Rabą na terenie, który prawie zawsze zalewany jest, gdy niebezpiecznie wzrasta poziom wody. Nowa lokalizacja, bezpośrednio przy ulicy Parkowej w okolicy mostu na potoku Kobylak jest najlepszym rozwiązaniem. Podobnie ma się sprawa nowego parku edukacyjnego z ścieżką sensoryczną, który ulokowaliśmy od strony basenu odkrytego w miejscu, gdzie ryzyko zalania przez wodę jest mało prawdopodobne. Przypomnieć należy też o poczynionej w zeszłym roku modernizacji kładki wiszącej oraz wzmocnienia narzutem kamiennym jej lewego przyczółka. Gdyby nie te zapobiegawcze działania straty mogłyby być dużo większe.

Odnosząc się do teorii mówiących o tym, że sytuację na Zarabiu poprawiłoby pogłębienie koryta rzeki, wiceburmistrz stwierdził:

- Zdecydowanie obalić należy też mit o zbawiennym wpływie pogłębienia koryta Raby powyżej jazu. Twierdzenie o tym, że wybranie żwiru z górskiej rzeki obniży poziom wody powodziowej można włożyć między bajki. Za poziom lustra wody odpowiada przede wszystkim wysokość korony jazu i jego stała nie regulowana konstrukcja uniemożliwiająca sterowanie poziomem piętrzenia. Jakiekolwiek wybranie żwiru nie będzie miało istotnego wpływu na wody wezbraniowe. Przyczyni się jedynie do poprawy warunków dla rekreacji i pod tym kątem to rozpatrujemy. Po takim zabiegu woda będzie głębsza, ale poziom lustra wody będzie taki sam, obniży się tylko poziom dna.

Jak zauważa wiceburmistrz:

- Wielkiej wodzie oparła się też zmodernizowana przez nas niecałe 2 tygodnie temu betonowa przeprawa przez potok Kobylak. Od zeszłego roku, kiedy powstała, cieszy się wielką popularnością wśród mieszkańców i turystów. Prowadzi ona bezpośrednio na plażę piaszczystą. Cała konstrukcja po ustawieniu na żelbetowych podporach waży teraz około 18 ton. Woda przepływała ponad metr nad betonowymi płytami i nie dokonała żadnych istotnych zniszczeń.

Marta Duszyk