Krzyszkowice, sobota 8 rano

Krzyszkowice, sobota 8 rano
Fot. M. Stoszek

Tak, jak zapowiadali przedstawiciele domagających się budowy tunelu, gwarantującego bezpieczne połączenie drogi powiatowej z drogą krajową zakopianką, w sobotę o godzinie 8 rano mieszkańcy Krzyszkowic wyszli na pasy.

Około dwustu osób, zaopatrzonych między innymi w transparenty, flagi i kamizelki przez trzy godziny protestowało domagając się bezpiecznego przejazdu przez bardzo ruchliwą drogę krajową. Na transparentach widniały hasła o tematyce bezpieczeństwa na drodze, skandowane przez protestujących.

W czasie protestu zbierane były również podpisy pod petycją popierającą budowę tunelu. Nad bezpieczeństwem protestujących i kierowców czuwała policja, koordynując przebieg protestu i nie dopuszczając do całkowitego zablokowania zakopianki. Z racji rozpoczynających się ferii, między innymi w województwie Małopolskim, oraz odbywającego się w Zakopanem Pucharu Świata w Skokach Narciarskich, mimo akcji policji, zakopianka „pękała w szwach”. Co prawda, policja już kilka dni wcześniej wyznaczyła objazdy, jednak nie zapobiegło to do końca trudnym i nerwowym sytuacjom na drodze. Protestujący po sobotniej akcji zapowiedzieli, że dają czas władzom na realizację zapowiedzianych działań, a jeśli nie dojdą one do skutku, znów wyjdą na pasy w czasie weekendu majowego.

 

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Prezes myślenickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Od września 2019 redaktor naczelny Gazety Myślenickiej.