Kuba już po operacji. Teraz czas na rehabilitację

Kuba już po operacji. Teraz czas na rehabilitację

Dzięki waszej ogromnej ofiarności i setek ludzi o gorących sercach i niezwykłej wrażliwości, ale także dzięki spontaniczności osób z najbliższego otoczenia Kuby Mistarza z Wierzbanowej udało spełnić marzenie jego i jego rodziców. Chłopiec jest już po operacji, ale będzie wymagał rehabilitacji

W tej niezwykłej akcji pomagali wszyscy, każdy, komu los Kuby nie był obojętny. Niezwykłe było też zaangażowanie, życzliwość i wsparcie miejscowego proboszcza z wiernymi. Oprócz modlitwy było też znaczące wsparcie finansowe.

- Wszystkim razem i każdemu z osobna wielka wdzięczność za ofiarność, spontaniczność, bezinteresowność w niesieniu pomocy Kubie, który przeszedł już w warszawskiej klinice skomplikowany zabieg neurochirurgiczny - informuje Tadeusz Gruchalla, rzecznik prasowy Fundacji Zbieramy Razem w Gdańsku, która zorganizowała dla niego zbiórkę pomocy. - Przeprowadził go wybitny specjalista ze Stanów Zjednoczonych, a koszt wyniósł przeszło 100 tys. zł. Chłopiec przeszedł zabieg pomyślnie i już w dobrym stanie jest pod opieką rodziców - dodaje.

Wtedy, gdy zbierano pieniądze na operację nie było wiadomo o tym, że po niej Kuba będzie musiał przejść pod okiem lekarza, który go operował, intensywną rehabilitację. Czy znów, mimo dotychczasowym wysiłkom, by zebrać tak dużą kwotę, uda się Mistarzom pomóc? Los rzucił im kolejną kłodę pod nogi, ale nie mają zamiaru się poddać. Wiedzą, że do tej pory nie byli pozostawieni ze swoim problemem, tak i teraz liczą, że normalny, ludzki odruch dobrych serc, da o sobie znać i sprawi, że chłopiec będzie mógł kontynuować leczenie.

Koszt rehabilitacji Kuby w USA został skalkulowany na 180 tys. zł. Tyle kosztuje kilkumiesięczna rehabilitacja pod okiem specjalisty, dr. Feldmana, tego który dał szansę Kubie na samodzielne chodzenie. Jednak gwarancją sukcesu skomplikowanego zabiegu jest specjalnie opracowana dla niego rehabilitacja, która musi być prowadzona pod ścisłym nadzorem dr. Feldmana.

- Z poprzedniej zbiórki, po uiszczeniu faktury za zabieg, pozostała kwota 20.339 zł - dodaje rzecznik fundacji. - Środki te zostały przeniesione do zbiórki na rehabilitację chłopca. Wszyscy pokazaliśmy, że gdy chwyci nas za gardło ludzki los, ludzki dramat, potrafimy zapomnieć o sobie i żyć, choć przez chwilę, niesieniem szczęścia innej osobie. Gdy zakładaliśmy zbiórkę na operację Kuby, teraz możemy przyznać się do tego, nie sądziliśmy, że zakończy się ona sukcesem. Bo to pierwsza w historii naszej fundacji zbiórka na tak dużą kwotę. Czy teraz również będziemy w stanie dopomóc Kubie i doprowadzić sprawę do końca? Wiadomo tyle, że potrzeba jeszcze aż 160 tys. zł.

Szczegóły zbiórki na rehabilitację dla Kuby na www.zbieramyrazem.org
Wpłat można dokonywać również na subkonto z dopiskiem „Pomoc dla Kuby Mistarza”. Do wpłat krajowych: ING BANK 76 1050 1764 1000 0090 3087 9689, do zagranicznych swift: INGBPLPW PL 54 1050 1764 1000 0090 3087 9697.

Piotr Ślusarczyk Piotr Ślusarczyk Autor artykułu

Sekretarz redakcji. Niezbędny w funkcjonowaniu tygodnika. Od lat związany z tytułem równie mocno jak z samymi Myślenicami. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczynał od poezji publikując w ramach Grupy Literackiej "Tilia" (HISTORIA, KULTURA, SPORT)