Liga uratowana. Co dalej z Górkami?

Liga uratowana. Co dalej z Górkami?
Mateusz Pietrzyk swoimi występami podnosił poziom gry Górek i zasypał dziurę jak powstała po odejściu Marka Zięby. Nominujemy go do nagrody piłkarza wiosny w Górkach Fot. Paweł Biela

Na sezon 2017/18 w wykonaniu Górek Myślenice chyba trudno patrzeć inaczej niż przez pryzmat tego, co wydarzyło się w trakcie zimowej przerwy w rozgrywkach. Górki z jesieni i wiosny to dwa inne zespoły, a wpływ na to miała rewolucja kadrowa jaka zaszła w zespole przed rundą rewanżową

Burzliwe okoliczności rozstania z trenerem Łukaszem Zającem i co za tym idzie odejście z zespołu kilku kluczowych zawodników z Markiem Ziębą na czele spowodowało, że przed pierwszym meczem na wiosnę obawiano się nie tylko o wyniki sportowe, ale wręcz o kondycję klubu w ogóle.

Inauguracja z podtekstem

Żeby było ciekawiej pierwszy mecz jaki pod wodzą nowego trenera Wojciecha Czajki mieli rozegrać w rundzie wiosennej to wyjazdowe starcie z LKS Rudnikiem, który nie dość że był blisko w tabeli i mógł poważnie zagrozić Górkom w walce o utrzymanie statusu ligowego, to jeszcze jego nowym trenerem był… zwolniony w przerwie Łukasz Zając u którego zagrało kilku byłych zawodników Górek.

Jeśli w historii Górek można wymienić jakiś mecz z kategorii „być albo nie być”, to ten byłby w pierwszej trójce. Kto wie gdzie dzisiaj byłby zespół z Górnego Przedmieścia, gdyby starcie z Rudnikiem skończyło się porażką, ale Górki ten mecz wygrały, a hat – tricka strzelił wypożyczony z Dalinu Myślenice Mateusz Pietrzyk. Potem kompletu punktów nie udawało się zespołowi Górek zdobyć w następnych 6 meczach. Przełom nastąpił w najwłaściwszym momencie, bo w meczu z Wrzosami Osieczany, które na jesieni wygrały z Górkami aż 9-1. Tym razem górą byli myśleniczanie wygrywając 2-0.

Mecze z Rudnikiem i Wrzosami były jednymi z czterech jakie Górki wiosną wygrały, oprócz nich pokonały jeszcze zamykającą tabele ekipę rezerw Gościbii Sułkowice 5-0 oraz sąsiadów w tabeli czyli Lubomir Wiśniowa 4-2 i ten ostatni mecz został uznany za najlepsze spotkanie zespołu w tej rundzie z uwagi na dramatyczną końcówkę meczu i grę Mateusza Pietrzyka, Ignacego Dudka oraz interwencje bramkarskie Krystiana Kubiczka. Nie sposób nie wspomnieć również o kapitalnym widowisku jakie Górki stworzyły w meczu z czołowym zespołem ligi Rokitą Kornatka. Ulegli wprawdzie 3-4 ale takie wymiany ciosów świetnie się ogląda nie tylko na mundialu.

Wiosna nie gorsza od jesieni

Biorąc pod uwagę zimowe straty kadrowe jakich doznały Górki, to bilans wiosny jest zaskakująco dobry w stosunku do tego jesiennego. Jesienią 18 punktów - wiosną zaledwie trzy punkty mniej, a jeśli nie liczyć meczów zweryfikowanych jako walkowery na korzyść, bądź niekorzyść, to zdobyli ich dokładnie tyle samo, po 16. Własne boisko w tym sezonie nie było już rzecz jasna taką twierdzą dla Górek jak w czasach B-klasy, ale różnica punktowa w zdobyczach u siebie i na wyjeździe jest znacząca i wynosi 21 do 12.

Nowy lider już spełnia oczekiwania

Gdy do B-klasowego zespołu przychodzi zawodnik z przeszłością w juniorskich zespołach Cracovii to siłą rzeczy oczekiwania muszą być duże. Na jesieni sporo kibiców jeszcze kręciło nosem widząc jak gra Mateusz Pietrzyk, ale wiosną trudno było się do czegoś przyczepić. Mateusz rzeczywiście robił różnicę i zasypał dziurę jaka powstała po odejściu Marka Zięby. Nominujemy go do nagrody piłkarza wiosny w Górkach, ale jednocześnie nie zapominamy o tym ile dały zespołowi znakomite interwencję Krystiana Kubiczka, rajdy Mateusza Bieli, rozgrywanie piłki przez Mateusza Obierzyńskiego, błyskotliwość młodego Karola Turały. czy defensywna pewność Andrzeja Szlachetki i Kamila Plewy.

Jaka przyszłość ?

Pierwszy w historii Górek sezon w A-klasie nie należał do najspokojniejszych. Skoro jednak mimo zawirowań kadrowych zespół zakończył rozgrywki z dosyć bezpieczną przewagą nad strefą spadkową, to należy sądzić że w przyszłym sezonie podopieczni Wojciecha Czajki okrzepną w tych rozgrywkach i poczują się pewniej. Już w tym sezonie pokazali, że mogą sobie dać radę nawet po odejściu z drużyny Marka Zięby, Marcina Hudaszka, Mariusza Wyroby czy Arkadiusza Skawskiego bez których do niedawna trudno było sobie ten zespół wyobrazić. W perspektywie najbliższych lat powinien też przynosić wymierne korzyści zespół juniorski, który w swoim inauguracyjnym sezonie zajął trzecie miejsce w rozgrywkach trzeciej ligi.

Górki Myślenice statystycznie:

Klasyfikacja kanadyjska: Mateusz Pietrzyk -28(20 bramek + 8 asyst),Marek Zięba -19(13+6),Mateusz Obierzyński -10(7+3),Mateusz Biela – 9(4+5), Kamil Malina -6(2+4),Ignacy Dudek – 5(2+3), Mariusz Wyroba – 5(1+4),Kamil Ziaja – 2(2+0),Tomasz Kania – 2(1+1),Sebastian Klasik – 2(0+2),Tomasz Tokoń – 2(1+1),Kamil Plewa-1(1+0),Przemysław Kołodziej -1(1+0)Marcin Hudaszek -1(1+0),Bartosz Górka -1(1+0),Rafał Bujas – 1(0+1),Arkadiusz Skawski – 1(0+1)

Czas gry: Mateusz Obierzyński - 2274 minuty /28 meczów, Mateusz Biela- 2077/29, Krystian Kubiczek - 2070/ 23,Tomasz Kania – 2059/26,Mateusz Pietrzyk – 2010/23,Andrzej Szlachetka – 1998/26, Rafał Bujas – 1677/24, Kamil Plewa – 1556/24, Marek Zięba – 1350/15, Ireneusz Ziaja – 1260/14, Mariusz Wyroba – 1144/13, Kamil Malina – 1141/15, Arkadiusz Skawski – 1127/13, Paweł Maślak – 1106/23, Karol Turała – 1087/16,Sebastian Klasik – 914/11, Grzegorz Jamka -871/11, Bartosz Górka – 820/25, Marcin Hudaszek – 716/11, Krystian Klasik – 402/15,Ignacy Dudek – 300/5, Marek Ulman – 297/13,Artur Szlachetka – 270/14, Tomasz Tokoń - 198/8, Łukasz Zając – 168/8, Przemysław Kołodziej -111/6,Bartłomiej Pilch -102/3

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).