Lubię wyzwania

Edukacja 3 września 2019 Wydanie 32/2019
Lubię wyzwania
Rozbudowę szkoły i powstanie sali sportowej przy Zespole Placówek Oświatowych w Osieczanach planuje nowy dyrektor placówki Łukasz Drewienkiewicz Fot. A. Ostafin

Z nowym dyrektorem Zespołu Placówek Oświatowych w Osieczanach Łukaszem Drewienkiewiczem rozmawia Anna Ostafin

Jak zareagował pan na informację o nominacji na funkcję dyrektora?

Bardzo się ucieszyłem z tego, że udało mi się wygrać konkurs. Udział w nim był dla mnie wielkim wyzwaniem. Czuję satysfakcję z jego wyniku. To nagroda dla mnie za moją dotychczasową pracę.

Jakie ma Pan doświadczenie w dziedzinie edukacji?

Jestem absolwentem Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. W edukacji pracuję już od dwunastu lat. Posiadam stopień nauczyciela dyplomowanego. Do tej pory byłem członkiem nauczycielskiej kadry w Zespole Szkół im. Andrzeja Średniawskiego w Myślenicach. Uczyłem geografii i wychowania fizycznego. Przez rok pracowałem też w Zespole Szkół w Dobczycach, prowadząc zajęcia z zakresu obsługi ruchu turystycznego. Nigdy jednak nie pełniłem funkcji kierowniczej, ale z myślą o starcie w konkursie na dyrektora ukończyłem studia z organizacji i zarządzania oświatą. Oczywiście obawiam się nowej roli, ale zawsze byłem i wciąż jestem ambitnym człowiekiem, lubię wyzwania. Jestem otwarty na nowe doświadczenia.

Jest pan na początku dyrektorskiej drogi w ZPO w Osieczanach. Czy zdążył już pan choć trochę poznać szkołę?

Tak. Oczywiście muszę jeszcze zdobyć o niej mnóstwo wiedzy, ale wszystko w swoim czasie. Stopniowo będę wdrażał się w szkolną rzeczywistość, poznawał placówkę, jej historię, grono pedagogiczne, uczniów oraz ich rodziców. Póki co mogę powiedzieć, że zostałem bardzo ciepło przyjęty zarówno przez dotychczasowego dyrektora Bogusława Żyłę, jak i pracowników. A to z pewnością motywuje mnie do działania.

Jakie cechy, według pana powinien posiadać dyrektor szkoły?

Przede wszystkim trzeba być dobrze zorganizowanym i otwartym na współpracę z ludźmi. Ważne jest też rozwijanie się, poszerzanie wiedzy, zwłaszcza z zakresu prawa oświatowego.

Jakie wyzwania stoją przed panem u progu rozpoczynającej się kadencji? Co znalazło się na liście celów do zrealizowania?

Pierwszy rok będzie dla mnie okresem poznawania szkoły, wdrażania się w funkcję dyrektora. Nie oznacza to jednak, że nie będę podejmował w tym czasie pierwszych kroków do realizacji założonych celów. Mam ich sporo, trzeba jednak pamiętać o tym, że ich powodzenie nie będzie zależało tylko ode mnie, ale też od organu prowadzącego, czyli Gminy Myślenice. Chciałbym też, by w podejmowaniu ważnych decyzji brali udział nauczyciele i rodzice dzieci.

Obecnie najpilniejszymi potrzebami są rozbudowa budynku szkoły oraz powstanie hali sportowej. Dzięki większej liczbie pomieszczeń do szkoły mogłoby uczęszczać więcej uczniów. Zdarza się przecież tak, że dzieci mieszkające w naszej miejscowości dojeżdżają do szkół w Myślenicach. Bardzo ważna jest budowa sali sportowej. Obecnie uczniowie nie mają własnego miejsca do ćwiczeń, a na lekcje wychowania fizycznego dowożeni są do hali widowiskowo-sportowej na Zarabiu w Myślenicach. Nowa sala sportowa mogłaby nie tylko służyć uczniom podczas lekcji, ale też stać się miejscem do organizacji różnych wydarzeń w Osieczanach.

Oprócz inwestycji budowlanych chciałbym również poprawić stan informatyzacji placówki i wprowadzić więcej nowoczesnych multimedialnych narzędzi dydaktycznych oraz sprzętu komputerowego. Kolejny mój cel to rozwój zainteresowań uczniów poprzez organizację różnych tematycznych przedsięwzięć.

Myśli pan o współpracy z innymi szkołami z naszego terenu?

Jak najbardziej. Dyrektorzy powinni ze sobą współpracować, wymieniać się doświadczeniami. Odbyłem już spotkania z dyrekcjami innych gminnych szkół podstawowych. Mam nadzieję, że takich spotkań w ciągu roku szkolnego będzie więcej.

Rolę dyrektora będzie łączył Pan z nauczaniem?

Jak już wspominałem wcześniej, w Zespole Szkół im. Andrzeja Średniawskiego uczyłem geografii i wychowania fizycznego. W Osieczanach, z racji obowiązków kierowniczych, nie uda mi się prowadzić zajęć z obu tych przedmiotów, zajmę się więc tylko nauczaniem geografii.

 Anna Ostafin