Maria Krawczyk–Ziółkowska Prowadząca warsztaty muzyczne podczas Majówki Młodych

Maria Krawczyk–Ziółkowska
Prowadząca warsztaty muzyczne podczas Majówki Młodych
Fot. Fot. M. Gaczyńska

- 11 maja odbędzie się „Majówka Młodych”, pierwsze takie wydarzenie w naszym mieście. Jak to się stało, że znalazła się pani w gronie prowadzących zajęcia?

- Około dwóch, trzech tygodni temu ksiądz Jarosław z naszego Sanktuarium zaprosił mnie do tego wydarzenia. Bardzo lubię pracować z młodzieżą - ponad połowę swojego życia z nią mam do czynienia. Zawsze mnie fascynowała. Dlatego też bez żadnych oporów zgodziłam się wziąć udział w tym przedsięwzięciu.

- Jak będą wyglądały prowadzone przez panią warsztaty i czego będzie się mogła nauczyć na nich młodzież?

- Na warsztatach będę starała się przekazać jak najwięcej wiedzy muzycznej, którą posiadam i cały czas rozwijam. Podczas nich przygotujemy się na popołudniową Eucharystię. Mam nadzieję, że oprócz młodzieży śpiewającej, przyjdą na nie też osoby z instrumentami i uda nam się utworzyć coś ciekawego. Z tego co wiem, to jest jeszcze sporo wolnych miejsc i to nie tylko na moje warsztaty. Zachęcam do zapisywania się!

- Majówka Młodych to coś zupełnie nowego w naszej diecezji. Program jest różnorodny, każdy coś znajdzie dla siebie, a wszystko ubogaca Eucharystia, modlitwa uwielbienia oraz koncert ewangelizacyjny. Czy pani zdaniem jest to próba wyjścia Kościoła do młodego człowieka, stojącego u progu dorosłości?

- To super, że jest taka Majówka. Czy młodzi tego potrzebują? Nie wiem. Wiem jednak, że młodzieży samej trudno będzie przyjść. Dobrze by było, żeby razem z nią byli też opiekunowie, nauczyciele czy księża. Dużo od nich zależy, nawet bardzo dużo. Jeśli oni nie będą mogli, to nie oczekujmy, że młodzież będzie miała tyle samozaparcia by się pojawić. Młodzi są wymagający – sama taka byłam. Mogą z ciebie wyssać niemal życie, a na pewno wszystkie pokłady cierpliwości i cały czas cię bacznie obserwują.. Wiem jednak, że mądre podejście, pełne szacunku i miłości, może dużo zdziałać. Jaki będzie efekt, to zobaczymy. Pierwsza taka Majówka, to i pierwsze wnioski. Ważnym jest, by się nie poddać tak szybko i próbować dalej. Podpytać młodych  (nie tylko tych działających przy kościele) co zmienić, co poprawić, czego pragną, co potrzebują.

Maria Krawczyk–Ziółkowska, z pochodzenia krakowianka, obecnie mieszka w Myślenicach. Dyrygentka, kompozytorka, sopran liryczny. Absolwentka Wydziału Dyrygentury Chóralnej, Edukacji Muzycznej i Muzyki Kościelnej w zakresie prowadzenia zespołów wokalnych i wokalno-instrumentalnych oraz Wydziału Wokalno-Aktorskiego na Akademii Muzycznej w Krakowie. Animatorka życia muzycznego. W 1996 r. założyła i do 2014 r. prowadziła Krakowski Chór Młodzieżowy „Płomień”, funkcjonujący przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie-Płaszowie, z którym koncertowała w wielu miastach Polski. W 2016 r. wydała kolejną płytę ze swoim utworem „Koronka do Bożego Miłosierdzia – symfonicznie”, w której nagraniu bierze udział ponad 100 osób. Jest nauczycielem muzyki, gry na instrumentach, śpiewu oraz prowadzi warsztaty wokalne głównie dla chórów. W miarę swoich możliwości rodzinnych, koncertuje z zespołem Małe Ważne Sprawy.