- Maski opadły. To jest cyrk!

Miasto 11 czerwca 2019 Wydanie 21/2019
- Maski opadły. To jest cyrk!
W obradach nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej ogłoszona została przerwa na 6 dni Fot. Fot. Anna Witalis-Zdrzenicka

Tymi słowami radny Mirosław Fita skomentował decyzję o przerwaniu sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej, zwołanej na wniosek radnych klubu PiS 7 czerwca, podczas której miały być omawiane nieprawidłowości w funkcjonowaniu Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w 2018 roku, wykazane w audycie przeprowadzonym w spółce przez zewnętrzną firmę.

Na formalny wniosek przewodniczącego RM Jana Podmokłego radni przegłosowali przerwanie obrad do czwartku 13 czerwca do godz. 15, stosunkiem głosów 11 za do 9 przeciw. Za ogłoszeniem przerwy głosowali radni klubu Macieja Ostrowskiego oraz komitetu Bez układów. Jako argument za ogłoszeniem przerwy w obradach podawano zbyt krótki okres na zapoznanie się z materiałami. Jak wyjaśnił dziennikarzom burmistrz Jarosław Szlachetka, materiały zostały wysłane do radnych najwcześniej,

jak to było możliwe, czyli w piątek 31 maja, a radni fizycznie otrzymali je w poniedziałek lub wtorek. Burmistrz dodał, że audyt dotyczył jednego roku i mieścił się na ok. 60 stronach wydruku. Ponadto na swoją prośbę radni otrzymali w tym samym czasie sprawozdanie rady nadzorczej MZWiK.

Zwolennicy przerwania sesji zapowiadali zaproszenie na czwartkowe obrady byłego prezesa Andrzeja Urbańskiego, jako że wiele zarzutów stawianych przez audytorów dotyczy go bezpośrednio.

Burmistrz nie miał możliwości wyjaśnienia czegokolwiek podczas sesji, gdyż przewodniczący nie udzielił mu głosu, argumentując, że przy wnioskach formalnych procedura sesji nie przewiduje dyskusji. Dlatego Jarosław Szlachetka zaprosił dziennikarzy na briefing prasowy, na którym wygłosił oświadczenie. Zauważył też, że gdyby Andrzej Urbański miał wolę wyjaśniania czegokolwiek obecnym władzom miasta i gminy, jako właścicielowi spółki, lub prezes Katarzynie Burdzie, to miał na to bardzo dużo czasu. Tymczasem po wygaśnięciu jego kadencji spółka nie została w jakikolwiek sposób zabezpieczona, nie został nawet wyznaczony prokurent do opieki nad jej działalnością do czasu objęcia przez nowy zarząd.

Głos zabrał też radny Mirosław Fita z klubu PiS-u, m.in. zapraszając na czwartkowe obrady mieszkańców, a zwłaszcza tych, którzy – jak się wyraził – zostali potraktowani nieelegancko przez byłego prezesa Andrzeja Urbańskiego.

W kuluarach sesji prezes Katarzyna Burda zwróciła też uwagę, że w przypadku cen wody i kanalizacji równie ważne, jak dopłata z gminy, jest zatrzymanie stale rosnących w ostatnich latach stawek opłat za wodę i kanalizację. Jak się okazuje – nowy zarząd dokonał w krótkim czasie tego, co stary uważał za niemożliwe.

Oświadczenie burmistrza w sprawie audytu z działalności MZWiK i przerwanej sesji:

- Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej została zwołana w celu poinformowania radnych oraz opinii publicznej o stanie spółki Miejski Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Myślenicach. Zdumiewające jest tłumaczenie przewodniczącego Rady Miejskiej Jana Podmokłego, że radni zbyt późno otrzymali materiały dotyczące wyników przeprowadzonego audytu. Okres dwóch lub trzech dni powinien być wystarczający na zapoznanie się z wszystkimi dokumentami i uważam, że to celowe zachowanie, aby mieszkańcy nie dowiedzieli się o nieprawidłowościach, jakie zachodziły w miejskiej spółce za rządów prezesa Andrzeja Urbańskiego. Na dzisiaj przygotowaliśmy wraz z panią prezes MZWiK Katarzyną Burdą rzetelną informację, którą chcieliśmy przedstawić Państwu radnym oraz przede wszystkim mieszkańcom. Mam głęboką nadzieję, że sesja Rady Miejskiej odbędzie się bez problemów w nowym terminie ustalonym przez przewodniczącego Rady Miejskiej.

Anna Witalis-Zdrzenicka