Miłe gorszego początki a koniec…?

Miłe gorszego początki a koniec…?
Marek Zięba Fot. Fot. Bartek Ziółkowski

Gdyby wyciągać wnioski tylko na podstawie wyników rundy jesiennej i miejsca w tabeli, to nie ma powodów do narzekań ani obaw o przyszłość - beniaminek myślenickiej A-klasy Górki Myślenice zaprezentował się tej jesieni więcej niż godnie. Ale jak mawiał prezes klubu „Tęcza” Ryszard Ochódzki „idzie o to, aby te plusy nie przesłoniły nam minusów”, bo końcówka sezonu przyniosła trochę negatywnych emocji związanych z klubem i zrodziła pytania: co dalej z tak dobrze rozpoczętą A-klasową przygodą?

Ubiegły sezon zakończył się największym sukcesem w historii klubu, który wygrał rozgrywki B-klasy. Lepiej niż dobrze Górki weszły również w obecny sezon, wygrywając dwa z trzech pierwszych spotkań. Rzadko zdarza się żeby dla beniaminka rozgrywek pierwszy sezon na wyższym szczeblu był czymś więcej niż tylko walką o życie, a myśleniczanie właściwie od początku dosyć pewnie „rozsiedli się” w środkowych rejonach tabeli, równie pewnie wygrywając z zespołami z dolnych rejonów klasyfikacji. Górki potrafiły zagrać ofensywnie, efektywnie i bezkompromisowo - jako jedyni w rozgrywkach ani razu nie zremisowali.

Szczególnie na własnym terenie ta drużyna potrafiła zaleźć za skórę każdemu rywalowi. Wygrywali u siebie z wyżej notowanym Skalnikiem Trzemeśnia i na wyjeździe z Toporem Tenczyn. Z bardzo dobrej strony potrafili się pokazać nawet w tych przegranych meczach - z liderem rozgrywek Beskidem Tokarnia i mocnym Jordanem Sum Zakliczyn. Mecze z ich udziałem obfitowały w gole i sytuacje podbramkowe. Gdyby nie ten olbrzymi bagaż bramkowy z jakim Górki opuszczały Osieczany (1:9) po ostatnim spotkaniu ligowym z Wrzosami w zasadzie nie byłoby się do czego przyczepić, bo myśleniczanie potrafili również bardzo skrupulatnie gromadzić punkty w meczach ze słabszymi zespołami. Na koniec rundy pewne miejsce w środku tabeli i duży zapas punktowy nad strefą spadkową.

Skąd zatem tytułowe pytanie? Końcówka sezonu przyniosła bowiem tąpnięcie w klubie, po którym z zespołem pożegnał się trener zespołu Łukasz Zając, a wraz z nim gotowość opuszczenia szeregów drużyny zasygnalizowało jeszcze kilku zawodników. Dobiegł końca trzyletni okres w trakcie którego podopiecznym Łukasza Zająca udało się najpierw utrzymać zespół w B-klasie, potem awansować do A-klasy i udanie się do niej wprowadzić. W tym czasie również w LKS Górki powstała drużyna juniorów, a klub stał się czymś więcej niż tylko hobbystyczną rozrywką dla piłkarzy i wszystkich ludzi pracujących dla klubu. Zmiana trenera w takim momencie zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem i niewiadomą. Kończy się coś, co przez kilka lat bardzo dobrze funkcjonowało, a przed nowym szkoleniowcem trudne zadanie, bo będzie musiał znaleźć nowy pomysł na ten zespół. Biorąc pod uwagę ubytki kadrowe może się okazać, że te 10 punktów zapasu jakie Górki mają nad strefą zagrożenia, to wcale nie jest tak dużo.

Wybór piłkarza rundy w Górkach był tym razem łatwiejszy niż zazwyczaj, bo statystyki jakie wykręcił jesienią Marek Zięba, po prostu muszą robić wrażenie - 13 goli, 6 asyst i 15 meczów zagranych od pierwszej do ostatniej minuty. Lata mijają, a Górki nieodmiennie kojarzą się z tym bardzo wszechstronnym napastnikiem.

LKS Górki - statystycznie

Czas gry: 
1. Marek Zięba - 1350 min., 2. Mariusz Wyroba - 1144 min., 3. Arkadiusz Skawski 1127 min., 4. Mateusz Obierzyński 1101 min., 5. Mateusz Biela 1078 min., 6. Kamil Plewa 1060 min., 7. Krystian Kubiczek 990 min., 8. Andrzej Szlachetka 965 min., 9. Tomasz Kania 953 min., 10. Mateusz Pietrzyk 930 min., 11. Grzegorz Jamka 871 min., 12. Marcin Hudaszek 716 min., 13. Bartosz Górka 629 min., 14. Paweł Maślak 376 min., 15. Rafał Bujas 327 min., 16. Marek Ulman 294 min., 17. Karol Turała 276 min., 18. Łukasz Zając 168 min., 19. Przemysław Kołodziej 98 min., 20. Kamil Żądło 90 min., 21. Bartłomiej Zając 81 min., 22. Karol Klimas 74 min., 23. Kacper Wojtan 52 min., 24. Sylwester Kisielewski 50 min., 25. Łukasz Sroka 30 min., 26. Michał Hajduk 9 min., 27. Mateusz Ambroży 5 min., 28. Krzysztof Łętocha 5 min., 29. Jan Ulman 1 min.

Punktacja kanadyjska (bramki i asysty): 1. Marek Zięba 19 pkt. (13B+6A), 2. Mateusz Pietrzyk 10 pkt. (7B+3A), 3. Mariusz Wyroba 5 pkt. (1B+4A), 4. Mateusz Obierzyński 3 pkt. (2B+1A), 5. Tomasz Kania 2 pkt. (1B+1A), 6. Mateusz Biela 2 pkt. (2B+0A), 7. Arkadiusz Skawski 1 pkt. (0B+1A), 8. Marcin Hudaszek 1 pkt. (1B+0A), 9. Przemysław Kołodziej 1 pkt. (1B+0A), 10. Bartosz Górka 1 pkt. (1B+0A).