Akcja

Mini są najfajniejsze

Mini są najfajniejsze
Fot. Ryszard Sobkowicz

Po raz VII w Myślenicach gościły samochody mini z całej Polski - od Wybrzeża po Karpaty. Zlot organizowany przez pasjonata tych samochodów Władysława Hodurka wraz z rodziną rozpoczął się w piątek 6 lipca i trwał do niedzieli. Wzięły w nim udział 42 załogi. Tegoroczny zlot wpisał się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości Polski

Uczestnicy zlotu przybywali swoimi mini całymi rodzinami. Najstarszy liczył sobie 72 lata, najmłodszy - 1,5 roku. Przybyli z Gdyni, Gdańska, okolic Warszawy, Zduńskiej Woli, Wrocławia, Katowic, Małopolski i Podkarpacia. Gościli w Hotelu Black&White na Zarabiu i prezentowali swoje pojazdy na tamtejszym parkingu oraz oczywiście na myślenickim Rynku. Zlot ma charakter rodzinny, towarzyski i jest świętem miłośników tych wyjątkowo sympatycznych samochodów. Jest też okazją do wspólnej zabawy i rywalizacji tak aut, jak ich załóg.

Już w piątek uczestnicy zlotu wzięli udział w próbie sprawnościowej w parku linowym. Najtrudniejsza była czerwona trasa usytuowana najwyżej. Za zwycięstwo w kat. kobiet i mężczyzn zawodnicy otrzymali statuetki. W sobotę załogi udały się swoimi samochodami na wycieczkę do Sromowiec Niżnych, skąd „zaliczyły” spływ Dunajcem na pontonach do Szczawnicy.

W niedzielny poranek kolumna mini prowadzona przez policję przejechała paradnie z Zarabia do Rynku. Dodatkową atrakcją przejazdu były trzy cheerliderki tańczące na platformie czerwonego citroena HY. Urok samochodów mini i piękna pogoda przyciągnęły na Rynek licznych mieszkańców. Przybyłych gości i uczestników gospodynie z Górnego Przedmieścia częstowały specjałami regionalnej kuchni, a Cukiernia Dziadkowiec - słodkimi wypiekami.

Organizatorem zlotu była firma Auto-Hol Władżes Władysława Hodurka i przyjaciele oraz Motosport Myślenice, a uroczystość na Rynku wręczenia pucharów i statuetek zwycięzcom rywalizacji w poszczególnych kategoriach prowadził Władysław Hodurek z towarzyszeniem muzyki podawanej przez Marka Żabczaka.

Wraz z myśleniczanami wspaniałe mini honorowali też goście. Prezes krakowskiego oddziału Polskiego Związku Motoryzacyjnego Marek Rutkowski i starosta Józef Tomal mówili, że ten zlot jest już tradycją Myślenic. Podkreślali jego rodzinny charakter i radość ze spotkania ludzi chcących się dzielić swoją pasją miłośników kultowych samochodów mini. Podkreślali, jak ważne jest, że zlot promuje również fizyczną sprawność miłośników motoryzacji.

Serdeczne słowa podziękowań do organizatorów tej - jak się wyraził - pięknej imprezy skierował Marek Rutkowski, a starosta wyraził radość z tego, że zlot odbywa się w Myślenicach. Gościem zlotu była też Marta Daszkiewicz - prezes Mini Klubu Polska.

Za najstarsze auto mini zlotu - Mini-Minior z 1964r. - puchar PZMOT otrzymał Marek Kozieł z Katowic. Najfajniejszym autem zlotu okazał się mini Bartłomieja Kasprzyka ze Stojowic. Statuetkę za najładniejszą felgę otrzymał Adrian Mrózek z Nędzy koło Katowic, a za najfajniejsze wnętrze - Marcin Lupa z Krakowa. Najbardziej usportowiony „demon mocy” (140 kM) należy do Michała Krzyziaka ze Słomczyna koło Warszawy. Statuetki otrzymały też kobiety uczestniczące po raz pierwszy w zlocie - Anna Taraziewicz z Wrocławia i Janina Malina ze Stróży. Próbę sprawnościową kobiet w parku linowym wygrała Emilia Kołodziejczyk z Lubnia, przed Joanną Kmiecik ze Stojowic i Renatą Pilarską z Andrychowa. W próbie sprawnościowej mężczyzn triumfował Bartłomiej Kasprzyk ze Stojowic przed Piotrem Danilewiczem z Bzowa koło Grudziądza i Amadeuszem Najborem z Bielska-Białej. Przebieg próby sprawnościowej w parku linowym i wysoki stopień jej trudności omówił prezes honorowy Motosport Myślenice Stanisław Skałka. Podkreślił, że wyniki osiągnięte przez „zlotowiczów” były bardzo wysokie w stosunku do aktualnych rekordów.

Zwycięzcy poszczególnych konkurencji otrzymali pamiątkowe statuetki ufundowane przez Jana Malinę. Dyplomy z podziękowaniami i statuetki wręczono też współorganizatorom i licznym sponsorom zlotu, a wszystkie dzieci biorące w nim udział otrzymały upominki ufundowane przez Janinę Malinę, a dorośli uczestnicy przez firmy motoryzacyjne z naszego terenu.

Kolejny zlot samochodów mini - Mini Clasic i New Mini - pokazał, że popularność tych wyjątkowych, kultowych aut nie maleje (wręcz rośnie z latami), sama zaś impreza wciąż cieszy się bardzo dużą popularnością i zainteresowaniem myśleniczan.

Ryszard Sobkowicz Ryszard Sobkowicz Autor artykułu

Nauczyciel i reporter, który ostatnie 25 lat poświęcił na relacjonowanie życia lokalnych społeczności - szczególnie funkcjonowania Ochotniczych Straży Pożarnych. (HISTORIA, WYDARZENIA, SAMORZĄD, KULTURA)