Mistrz słowa pisanego i mówionego

Mistrz słowa pisanego i mówionego

O tym, że Jan Koczwara to miłośnik zabawy słowem i najprzeróżniejszych literackich gierek nie trzeba chyba przekonywać nikogo, kto miał okazję być na jednym z jego wieczorów autorskich

Zakres jego twórczości obejmuje zarówno zabawę skojarzeniową, którą sam autor często skromnie określa jako „głupotki”, albo „absurdatki”, ale są i większe formy literackie jak „listy do najdroższej”, czy też „gazetowa korespondencja z rubryki matrymonialnej”. Cały ten arsenał twórczy mogliśmy usłyszeć na „Wieczorze Swobodnego Uśmiechu” z cyklu „Pół żartem - pół serio” zatytułowanym „Dla Ciebie Ewo”, jaki odbył się w Myślenickim Ośrodku Kultury i Sportu.

Zorganizowany przez Klub Seniora wieczór nie mógł się obyć bez loterii fantowej, której autorem również był bohater wieczoru, a na której można było wygrać takie przedmioty jak „łopatka z kością”, „zastrzyk gotówki”, „wietrzne pióro”, czy też „koszulki bez rękawów”.

Jan Koczwara to znany poszukiwacz dalszych znaczeń popularnych wyrażeń i sformułowań. Nikt z obdarowanych jednak pretensji nie miał, bo i przedmioty, które wygrywano zastosowanie mogą mieć wielorakie, a poczucie humoru miał nie tylko gospodarz, ale i publiczność. Co zaś się tyczy samego gospodarza to w zasadzie było ich dwóch, bo w pewnym momencie pod nieobecność Jana Koczwary pojawił się jego francuski brat bliźniak Jean Koswara i okazał się być wielce utalentowanym malarzem abstrakcjonistą i nie mniej zdolnym kabareciarzem. Czy ich jednak - było dwóch, czy jeden, trzeba przyznać, że obaj należą do rzadkiego gatunku showmanów potrafiących zapewnić godziwą rozrywkę przez prawie dwie godziny.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).