Młody pianista z Myślenic

Młody pianista z Myślenic

Ma dopiero 12 lat, a na swoim koncie już międzynarodowe sukcesy. Ostatni z nich to drugie miejsce w konkursie chopinowskim dla dzieci i młodzieży w Estonii. Rodzina, nauczyciele oraz koleżanki i koledzy ze szkoły mocno kibicują Franciszkowi Szymuli. Wiedzą, że taki talent nie zdarza się często.

Grą na fortepianie 12 - letni Franek z Myślenic zainteresował się mając sześć lat. Na tym instrumencie grała jego mama, tata na gitarze. - Fortepian to wyjątkowy instrument. Ma bardzo bogatą skalę brzmienia - mówi chłopak. - Myślę, że odzwierciedla on charakter, wrażliwość mojego syna - dodaje jego mama Joanna Szymula. Z czasem Franek zaczął uczęszczać do Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Myślenicach. Jak wspomina pani Joanna, w czwartej klasie grał już utwory wykraczające poza zakres programu szkoły pierwszego stopnia i za radą nauczycielki Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Władysława Żeleńskiego w Krakowie chłopak przeniósł się do tej placówki i w niej kontynuuje muzyczną edukację. Godzi ją z nauką w szóstej klasie Szkoły Podstawowej nr 4 w Myślenicach.

Najbardziej lubi grać utwory Chopina. Dlaczego? - Jego melodie są bardzo harmonijne. Poza tym, każda z nut odgrywa bardzo ważną rolę - wyjaśnia.

Debiut w operze

Po raz pierwszy szerszej publiczności Franek zaprezentował się podczas przedstawienia dla dzieci w Operze Krakowskiej zorganizowanego w ramach współpracy myślenickiej szkoły muzycznej z tą instytucją. Uświetnił spektakl swoją grą. - Jak na debiut było to bardzo prestiżowe miejsce, ale świetnie sobie poradził - mówi jego mama. Później mogła posłuchać go również lokalna publiczność podczas różnych wydarzeń, do udziału w których zapraszano szkołę muzyczną. Wystąpił m.in. w Myślenicach podczas uroczystości nadania honorowego obywatelstwa powiatu myślenickiego Rafałowi Majce, grał też dla seniorów w domach opieki społecznej w Trzemeśni czy Drogini. Wielokrotnie brał udział w wydarzeniach w Myślenickim Ośrodku Kultury i Sportu np. w uroczystościach państwowych jak Dzień Niepodległości czy też w audycjach dla szkół i przedszkoli, wernisażach.

Chłopak szlifował swój talent i postanowił wziąć udział w pierwszym ogólnopolskim konkursie - był to „Mały pianista” organizowany przez myślenicką szkołę muzyczną. Niestety, nie udało mu się osiągnąć sukcesu. Nie zniechęcił się tym jednak i zgłaszał się do kolejnych konkursów, w których szło mu bardzo dobrze - za każdym razem był w gronie laureatów. Przyszedł czas, że postanowił spróbować swoich sił w międzynarodowej rywalizacji. Wziął udział m.in. w konkursach w Zamościu, Warszawie, Wieliczce, Tarnobrzegu, Rybniku i Żywcu. W Zamościu trzykrotnie był laureatem zdobywając miejsca pierwsze i drugie oraz nagrody specjalne, w Warszawie zajął drugie miejsce, w Wieliczce trzecie, w Rybniku pierwsze, w Żywcu drugie, a w Tarnobrzegu otrzymał Grand Prix.

Zagrał etiudę i zachwycił

W ostatnim czasie, w lutym, Franek wystąpił (po raz pierwszy za granicą) w Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim w estońskiej Narwie. Wykonał sześć utworów m.in. „Etiudę Rewolucyjną” Chopina. - Mało który nastolatek potrafi zagrać ten utwór, jest bardzo trudny - zaznacza jego mama. W swojej kategorii wiekowej (do 12 lat) zajął drugie miejsce. Pokonał 12 innych pianistów. To duży sukces, bowiem, jak podkreśla mama Franka, konkurs w Estonii to jeden z najtrudniejszych konkursów chopinowskich dla dzieci na świecie. - Przygotowywałem się do tego występu pół roku, cieszę się, że znalazłem się w gronie laureatów. Graliśmy później koncerty w różnych estońskich miastach, w tym w filharmonii w Tallinie, to było niesamowite, jeszcze nigdy nie występowałem na tak dużej scenie przy tak licznej publiczności - mówi chłopak. - Takie konkursy to nie tylko radość z ewentualnego sukcesu, ale też ze spotkań z osobami mającymi taką samą pasję. Już dla samej atmosfery warto wziąć udział w takim wydarzeniu - dodaje Joanna Szymula. Już niebawem, końcem maja, o ile termin nie ulegnie zmianie, Franek pojawi się w kolejnym międzynarodowym konkursie chopinowskim - w Szafarni koło Torunia.

Co ciekawe, nastolatek nie tylko odtwarza utwory znanych pianistów, ale też sam komponuje. Chciałby zająć sie grą zawodowo. Gdyby jednak mu to nie wyszło, ma drugi plan - zostać matematykiem. Również na tym polu osiąga sukcesy.

Anna Ostafin Anna Ostafin Autor artykułu

dziennikarka z pasją, ciekawa świata i ludzi, doświadczenie zdobywała w rozgłośni radiowej, portalach internetowych i wydawnictwach prasowych, absolwentka filologii polskiej (specjalność medialna).