Akcja

Mocny akcent na zakończenie

Mocny akcent na zakończenie
Koncert chóru UTW i Cantata pod batutą Moniki Szymskiej Fot. fot. R. Podmokły

Dzień przed oficjalną uroczystością zakończenia roku na UTW, odbył się ostatni w tym roku wykład, a wstępem do wykładu był minikoncert chóru UTW i chóru Cantata Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Myślenicach.

Chór UTW istnieje od dwóch i pół roku. Składa się ze słuchaczy tej instytucji. Na koncercie dorosłych z UTW wsparła młodzież z chóru Cantata pod dyrekcją Moniki Szymskiej. Osoba dyrygentki łączy zresztą oba chóry – młodzieżową Cantatę i dorosłą Apassionatę, bo taką nazwę przybrał chór UTW.

Na trzyutworowy występ złożyły się piękne wykonania „Zacznij od Bacha” z repertuaru Zbigniewa Wodeckiego, „Polonez towarzyski” – wykonawcy poświęcili go pamięci swoich zmarłych kolegów Krysi Ceranowicz i Stefanowi Patykowi oraz „Żegnajcie przyjaciele”. Oba chóry zebrały zasłużone owacje i – dodajmy – stało się tak nie po raz pierwszy w historii ich występów.

Głównym punktem programu była natomiast prelekcja absolwenta Narodowej Akademii w Kijowie Mykoły Połtawcewa. Tematem jego wykładu był głód na Ukrainie na początku lat 30. ubiegłego wieku. Prelegent w bardzo czytelny i przejrzysty sposób, mimo pewnej bariery językowej, przedstawił przyczyny tych dramatycznych wydarzeń i ich przebieg. Można powiedzieć, że był to jeden z najbardziej poruszających wykładów w dziejach UTW, bo Mykoła Połtawcew podszedł do sprawy bardzo rzetelnie i szczegółowo, a obrazy życia na Ukrainie - wówczas w ZSRR, które przedstawił mogłyby być podstawą horroru.

Mogłyby, gdyby nie fakt, że była to prawda o ludziach, którym w epoce kolektywizacji odbierano cały dobytek, całą żywność i nierzadko wypędzano z domów. Prawda również o rozstrzeliwanych za posiadanie 5 kłosów zboża, o głodujących, którzy w poszukiwaniu jakiejkolwiek żywności gotowali porąbane na kawałki drewniane wiadra, w których kiedyś był smalec, o ludziach, którzy w specjalnych sklepach zostawiali złote obrączki po to tylko, aby otrzymać 10 dkg chleba czy o kanibalizmie, który przybierał formy, jakie nie śniły się chyba żadnym prymitywnym plemionom.

„Głód na Ukrainie” to pojęcie, które nie jest obce wielu Polakom, każdy chyba coś o tym słyszał. Ale prawdziwe rozmiary tej hekatomby, przybliżone w taki sposób, jak zrobił to Mykoła Połtawcew, po prostu jeżą włos na głowie. Tych obrazów trudno będzie zapomnieć i chyba nie należy. Aby się nigdy nie powtórzyły.

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).