Mozolne odbudowywanie silnej pozycji

Sport 19 marca 2019 Wydanie 11/2019
Mozolne odbudowywanie silnej pozycji
Fot. Fot. P. Panuś

Skalnik Trzemeśnia wkrótce rozpoczyna zmagania w rundzie wiosennej w myślenickiej klasie A. Ekipa z gminy Myślenice chce zająć miejsce w pierwszej piątce.

– Bo to jest lokata adekwatna do potencjału sportowego mojej drużyny Nie myślimy na razie o awansie, bo drużyna dopiero się tworzy. Poza tym Jordan Zakliczyn ma tak silny skład, zwłaszcza pierwszą jedenastkę, że póki co, nie możemy się z tym zespołem równać – wyjaśnia trener Mirosław Jaśkowiec.

Gdy obecny trener Skalnika zaczynał sportowa karierę, w Skalniku znalazło przystań pokolenie bardzo zdolnych piłkarzy, które wywalczyło dla klubu awans najpierw do klasy A, a potem do ligi okręgowej, w której występowało dwa sezony. Teraz historia powoli zaczyna zataczać koło i po chudszych latach, w których Skalnik walczył, by przetrwać na A-klasowym poziomie, znów jest coraz mocniejszy. – Potrzeba nam czasu, bo zespół jest perspektywiczny, ale piłkarze muszą nauczyć się wielu rzeczy. Zaczęliśmy od tego, by mobilizowali się i przychodzili na treningi. Początkowo był z tym kłopot, teraz jest coraz lepiej. Na zbieranie owoców tej pracy przyjdzie czas, póki co musimy nauczyć się grać w czołówce klasy A, by kiedyś powalczyć o zwycięstwo w tych rozgrywkach – twierdzi trener.

Skalnik zaczął przygotowania 17 stycznia, od lutego systematycznie rozgrywa mecze kontrolne. Najpierw uległ juniorom Dalinu Myślenice 1-4, następnie zremisował z Karpatami Siepraw 4-4, uległ Gościbi Sułkowice 0-4 oraz pokonał 1-0 Sokół Borzęta. Czeka go jeszcze konfrontacja ze wspomnianym Jordanem, po którym trener będzie wiedział, kogo wystawić w podstawowym składzie na pierwszy mecz ligowy.

Paweł Panuś