Życzenia Wielkanocne

Musimy liczyć każdą złotówkę

Musimy liczyć każdą złotówkę

Głosowanie nad budżetem gminy Myślenice na rok 2019 poprzedziła burzliwa dyskusja. Niestety mało było merytorycznych uwag do projektu, natomiast dużo rozmawiano o odpowiedzialności

Przed dyskusją nad budżetem burmistrz Jarosław Szlachetka zaapelował do radnych o wycofanie wniosków zmieniających projekt. Wniosków było sześć, które zakładały przeniesienie środków z rezerwy celowej na inwestycje na konkretne zadania zgłaszane przez poszczególnych radnych. Jak podkreślał burmistrz rezerwa jest i tak niewystarczająca na realizację licznych zadań, które trzeba wykonać w placówkach oświatowych i jednostkach gminnych, a które wynikają z zaleceń straży pożarnej, sanepidu i innych służb, a nie były wykonywane od lat.

- Szanowni państwo radni, poprzez zobowiązania jakie zostały podjęte przez mojego poprzednika i radę w poprzedniej kadencji dziś musimy liczyć każdą złotówkę - argumentował Jarosław Szlachetka. Dlatego proszę o nieingerowanie w ten i tak napięty budżet i nie obciążanie go nowymi zadaniami. Według burmistrza, olbrzymie zadłużenie gminy oraz koszty obsługi długu, a także rozpoczęte wcześniej inwestycje, szczególnie związane z rewitalizacją centrum miasta powodują, że trudno było „zapiąć” projekt budżet i sam musiał zrezygnować z realizacji niektórych własnych pomysłów. Przy czym zaznaczył równocześnie, że widzi zasadność wykonania inwestycji wnioskowanych przez radnych i w miarę możliwości, jeśli pojawią się wolne środki zadania te mogą być wykonane.

Troje radnych przekonały te argumenty, swoje wnioski wycofali Jan Podmokły, Grażyna Ambroży i Wojciech Malinowski. O dziwo byli to „nowi” radni, którzy w poprzedniej kadencji nie zasiadali w radzie miejskiej i to nie oni odpowiadają za tak trudną sytuację budżetu. Natomiast radni z klubu Macieja Ostrowskiego, którzy współzarządzali gminą przez poprzednie trzy kadencje nie tylko nie wycofali swoich wniosków ale poczuli się wywołani do odpowiedzi i w dyskusji podkreślali, że nie tylko są odpowiedzialni za to co robili wcześniej. Ostatecznie wnioski zgłoszone przez Jerzego Cachla (dwa) i Eleonorę Lejdę-Kuklewicz uzyskały poparcie 11 z 21 radnych, i zostały zapisane do budżetu.

W dyskusji wokół budżetu, momentami bardzo burzliwej, nie tyle chodziło o zgłoszone wnioski radnych ale o to, kto odpowiada za tak trudną sytuację finansową gminy Myślenice. Jednym z poruszanych wątków była sytuacja Muzeum Niepodległości, które co prawda zostało hucznie otwarte, ale żeby mogło funkcjonować zgodnie z planami zatwierdzonymi w poprzedniej kadencji magistrat będzie musiał wydać jeszcze co najmniej 2 mln zł. Czyli inwestycja ta będzie kosztowała łącznie przeszło 11 mln zł. Zdaniem burmistrza jest to przykład jak nie liczono się ze środkami publicznymi planując inwestycje miejskie. Radni klubu Macieja Ostrowskiego byli przeciwnego zdania, np. Kamil Ostrowski podkreślił, że nie tylko odpowiadają za wcześniejsze decyzje zmierzające do budowy Muzeum Niepodległości ale są dumni z tego, że ta placówka powstała.

Witold Rozwadowski Witold Rozwadowski Autor artykułu

Prezes MARG, od stycznia 2019 roku p.o. redaktora naczelnego. Przez wiele lat pracował m.in. w Urzędzie Miasta i Gminy w Myślenicach, a w latach 1999-2003 pełnił funkcję redaktora naczelnego Gazety Myślenickiej. (SAMORZĄD)