Myślenice okiem Marka Wójcika

Myślenice okiem Marka Wójcika
Marek Wójcik i jego akwarele na wystawie w MOKiS Fot. R. Podmokły

Pierwsze skojarzenie, jakie z nazwiskiem Marka Wójcika ma myślenicki koneser sztuki, to Morze Śródziemne. Wystawa prac tego artysty w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Myślenicach odbyła się w grudniu 2017 r., ale co tu dużo ukrywać, zapadła w pamięć.

Akwarele, które wtedy mogliśmy zobaczyć, to nie tylko piękne impresje na temat tak malowniczych miast jak Rawenna, Cagliari czy Cesena – to niemal podróż w tamte rejony, oddająca klimat i urok tych zakątków Italii.

Najnowsza wystawa absolwenta Zespołu Szkół Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem, zainaugurowała swoją działalność w piątek 22 listopada w MOKiS i podobnie jak ta sprzed prawie 2 lat, składa się z akwareli. Ale tu podobieństwa się kończą, bo ze słonecznej Italii przenosimy się na ulice Myślenic, na których nie zawsze słońce jest dominującym elementem aury. I to widać na tych kilkudziesięciu akwarelach Marka Wójcika, który stworzył portret miasta, będący dla kogoś nieznającego Myślenic opisem wartościowszym, niż kilkusetstronicowa monografia.

Markowi Wójcikowi ponownie udało się bowiem uchwycić coś tak ulotnego, jak klimat, zapach czy smak miejsca. Ustrzegł się przy tym dosłowności, bo to nie są pocztówki, ale osobiste impresje. Prawdziwą frajdę ma ten, kto oglądając tę wystawę, odnajduje w pamięci namalowane przez artystę miejsca, bo nie zawsze są to miejsca oczywiste.

Cząstkę tej frajdy będzie miał również ktoś, kto stanie się posiadaczem kalendarza, w którym pojawi się 12 akwareli z MOKiS-owej wystawy.

 

 

Rafał Podmokły Rafał Podmokły Autor artykułu

Dziennikarz, meloman, biblioman, kolekcjoner, chodząca encyklopedia sportu. Podobnie jak dobrą książkę lub płytę, ceni sobie interesującą rozmowę (SPORT, KULTURA, WYWIAD, LUDZIE).