Myślenicka scena muzyczna

Myślenicka scena muzyczna
Wokal – Leszek Zduń ( obecnie aktor), perkusja – Adam Zadora, gitara solowa – Artur Bagiński (biała koszulka), gitara solowa II – Robert Kasprzycki (obecnie gitarzysta i wokalista stojący na czele swojego zespołu), gitara basowa – Marcin Godawa; zdjęcie z 14.07.1991 r. Fot. Z arch. MOKiS

Myślenicka scena muzyczna to swoisty fenomen, który swoje korzenie miał w końcu lat sześćdziesiątych i trwa praktycznie aż do teraz. Z nurtu z założenia amatorskiego wypłynęło wielu muzyków, którzy kontynuują swoją pasję już na poziomie zawodowym.

Śmiało i bez patosu można powiedzieć, że zarówno dawniej jak i obecnie środowisko to łączą bardzo mocne więzy koleżeńskie. W rozmowach z myślenickimi muzykami wielokrotnie słyszałem opowieści o tym, że czyjeś granie jest zasługą starszego kolegi, który namówił go do wspólnego muzykowania. Starsi roztaczali nad młodszymi swoisty mecenat i pomagali w starcie. Jak wiemy, były to lata trudne, również jeśli chodzi o instrumenty i dostępność do nich. Stąd bezcenna była przychylność dyrektorów szkół oraz Miejskiego Domu Kultury, a także innych instytucji i osób, które mogły zapewnić warunki niezbędne do realizacji pasji – lokal i chociaż częściowo instrumenty.

Początkowo młodzi muzycy grali tylko dla siebie lub prezentowali swoje dokonania na szkolnych akademiach. Później zaczęły pojawiać się mniej lub bardziej formalnie organizowane koncerty i przeglądy grup amatorskich. Pamiętam z doświadczenia, że taki przegląd zespołów, organizowany w naszym domu kultury, był niezwykłym wydarzeniem, którym żyła bez mała cała myślenicka młodzież. W sali w czasie imprezy były tłumy młodych nie tylko myśleniczan. Początkowo te przeglądy miały charakter nieformalny i wynikały tylko z dobrej woli kierownictwa domu kultury, później po roku 1989, przybrały już bardziej oficjalną formę, by od roku 2000 r. odbywać się jako Powiatowe Przeglądy Zespołów Muzycznych.

Oczywiście oprócz domu kultury, czy szkół, próby i spotkania odbywały się w różnych mniej lub bardziej nadających się do tego miejscach. Zwykle sami członkowie zespołów przystosowywali pomieszczenia. Nierzadko były to strychy, większe pokoje czy piwnice. Muzycy we własnym zakresie przeprowadzali remonty, wyciszenia i ogólne prace, by móc grać.

Takich miejsc w Myślenicach, dziś określanych mianem bez mała kultowych było kilka, będziemy o nich pisać następnym razem. Dziś ponawiamy naszą prośbę do wszystkich, którzy chcieliby pomóc w opisaniu i udokumentowaniu tej fascynującej historii, po części dotyczącej nas wszystkich.

Wszystkich, którzy chcieliby się włączyć we wspólne działanie, zapraszamy do kontaktu z „Gazetą Myślenicką” – osobisty w godzinach od 9 do 16, telefoniczny po numerem 12 274-17-53, emailowy na adres gazeta@myslenice.pl lub kontakt z Myślenickim Ośrodkiem Kultury i Sportu – osobisty w godzinach pracy ośrodka, telefoniczny pod numerem 12 272 15 11, kom 510 106 093, lub emailowy na adres z.morawski@mokis.myslenice.pl.

Serdecznie zapraszamy do wspólnego działania, w końcu to nasza historia.

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Prezes myślenickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu.