Myślenicki rynek się zmienia

Myślenicki rynek się zmienia
Po usunięciu zniszczonych, betonowych donic powstały wolne miejsca, na których jednak nie wolno parkować o czym uprzedzają znaki drogowe

Mija miesiąc, odkąd na myślenickim rynku, i jego obrzeżach, zagościły parkomaty. Była to zmiana, o której wiele się dyskutowało, w trakcie polemik przytaczano wiele argumentów za i przeciw. Jak dziś wygląda strefa płatnego parkowania po tej zmianie?

Myśleniczanie i ci, którzy odwiedzają nasze miasto, bardzo szybko tę zmianę zaakceptowali. Nie ma problemów z opłatą za parking, odbywa się to w sposób płynny i bez oczekiwania na osobę inkasującą, co – zwłaszcza

w okresie dużego natężenia ruchu – powodowało spore uciążliwości, a niejednokrotnie było przyczyną korków i zatorów. Do końca maja zapominalscy, którzy nie pamiętali o opłaceniu postoju, byli pouczani o konieczności dopełnienia tego obowiązku i ostrzegani, że niedopełnienie go będzie skutkować karą w wysokości 50 zł. Jak wynika z naszych informacji, zdarzały się takie przypadki, ale nie były one zbyt częste i dochodziło do nich raczej w początkowym okresie funkcjonowania parkomatów. Okres, w którym informowano kierowców o konieczności zapłaty, już minął. Teraz za brak opłaty parkingowej pobierane są podwyższone opłaty. Niemniej nowa forma opłat, jak w większości mówią korzystający z parkingów, jest dużo praktyczniejsza i powoduje zdecydowanie większą płynność ruchu oraz przepustowość na samych parkingach. W wyniku reorganizacji strefy parkowania w centrum miasta uwolniło się dodatkowo około 30 % miejsc parkingowych, co również wpłynęło widocznie na poprawę funkcjonowania strefy.

Sam rynek również nabrał świeżego i nieco bardziej estetycznego wyglądu. Płytę przyozdobiły świeże kwiaty, zniknęły stare betonowe popękane kwietniki, które były wątpliwą ozdobą i co jakiś czas były dewastowane przez wandali. Miejsca po usuniętych donicach pozostają puste, ale ostrzegamy kierowców, że w miejscach tych obowiązuje zakaz parkowania, o czym informują znaki drogowe.

W niedługim czasie ma nastąpić również usuniecie zbędnych i bezużytecznych kabli wiszących nad głównym placem miasta. Część z nich już dawno nie spełnia swojej roli i jedynie szpecą widok oraz stwarzają zagrożenie.

Wszystkie te elementy, zarówno parkomaty, jak i poprawa estetyki otoczenia, są bardzo istotne w świetle zbliżającego się sezonu wakacyjnego i związanego z nim szeregu imprez oraz wydarzeń, które w tym czasie będą się odbywały na rynku. Sprawiają one również, że zarówno myśleniczanie jak i turyści chętniej odwiedzają nasz rynek.

Marek Stoszek Marek Stoszek Autor artykułu

Prezes myślenickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Badacz i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu.